81. rocznica zbrodni na Wołyniu. Tysiącom ofiar jesteśmy winni pamięć i godny pochówek

11 lipca uznawany jest za symboliczną datę początku rzezi dokonywanej na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów od 1943 roku aż do okresu po II wojnie światowej. Dopiero rozbicie band OUN/UPA i odcięcie ich od cywilnego zaplecza zakończyło pożogę, której rozmiar do dzisiaj przeraża. Przeraża tym bardziej, że wciąż nie brakuje na Ukrainie i w środowiskach emigracji ukraińskiej gloryfikatorów przywódców ruchu szowinistów, posługujących się najbardziej zbrodniczymi metodami; gloryfikatorów zbrodniarzy, których ofiarą padały dzieci, starcy i kobiety w ciąży.

 

Tragedia ludobójstwa

 

Współcześni badacze nie mają wątpliwości, że przebieg i sposób dokonania zbrodni na Kresach wypełnia kryteria ludobójstwa. Działania OUN/UPA była planowe, podbudowane zbrodniczą ideologią, skrajnie szowinistyczną, a ofiary z Wołynia i z Małopolski Wschodniej były mordowane w sposób bezwzględny, w celu dokonania całkowitej depolonizacji ziem zamieszkanych wspólnie jeszcze w czasie II wojny światowej m.in. przez Polaków, Czechów i Ukraińców.

O „oczyszczeniu ziem ukraińskich” z elementu nieukraińskiego pisano już programie powstałej w 1929 roku Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich (OUN), która kilkanaście uznała, że warunki do masowej zbrodni nastąpiły w czasie II wojny światowej, gdy państwo polskie nie mogło zapewnić ochrony ludności nieukraińskiej, skazanej przez szaleńców spod czerwono – czarnej bandery UPA na męczeńską śmierć.

Jak pisała Ewa Siemaszko w numerze 7-8/2018 „Biuletynu IPN”: „11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę. Dla upamiętnienia tego dnia, nazywanego Krwawą Niedzielą, co roku obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Precyzyjna liczba ofiar nie jest możliwa do ustalenia. Celem zbrodniarzy z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (banderowców) i Ukraińskiej Powstańczej Armii było wyniszczenie polskiego żywiołu na terenach, które uznawali za ukraińskie. W konsekwencji planowego ludobójstwa kilkaset tysięcy Polaków, ratując się przed okrutnie zadawaną śmiercią, torturami i okaleczeniem, uciekło z tych terenów.”

 

Bez litości dla dzieci i kobiet w ciąży

 

O tym na jakie tortury narażeni byli nasi rodacy mordowani przez bojówkarzy OUN/UPA świadczą opisy 362 rodzajów tortur i zabijania, wśród których były m.in.: pieczenie żywcem w piecu chlebowym, przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha, obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą, rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha, rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku – kipiącej wody, przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim, przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi, odcięcie siekierą nóżki i rączki kilkuletniemu dziecku, a następnie głowy.

Bezmiar krzywd i męczeńskich śmierci do dzisiaj nie został rozliczony, a w państwie ukraińskim nie widać woli uznania rzezi wołyńskiej za zbrodnię ludobójstwa. Wstydem dla polskich elit politycznych jest fakt, że przez lata tzw. wolnej Polski dla ofiar zbrodni wołyńskiej zrobiono niewiele.

Warto przypomnieć, że w 2023 roku Sejm RP przyjął uchwałę, w której treści uznano mordy dokonywane na Polakach za zbrodnię ludobójstwa (sama uchwała nie zawiera w tytule słowa ludobójstwo – jej tytuł brzmi „w 80. rocznicę Rzezi Wołyńskiej”).

 

Niedokończone msze wołyńskie

 

O wymiarze tragedii zgotowanej Polakom na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej tak mówiła w 32 numerze magazynu „Polonia Christiana” w 2017 roku Joanna Wieliczka – Szarkowa, autora książek Czarna księga KresówWołyń we krwi. 1943: „Na tragedię wołyńską należy spojrzeć wielowątkowo, szukając jej źródeł nie tylko w II wojnie światowej. W liście pasterskim z okazji sześćdziesiątej piątej rocznicy tych tragicznych wydarzeń biskup łucki Marcjan Trofimiak zastanawiając się, dlaczego w niedzielny poranek 11 lipca 1943 roku znów przelała się krew niewinnych ofiar, stwierdził, że nie ma na to odpowiedzi, bo to jest mysterium iniquitatis – tajemnica zła, które nie poddaje się żadnemu racjonalnemu wytłumaczeniu; zła, które wykracza poza wszelkie ludzkie pojęcia. Z tą tajemnicą zmierzyć się może jedynie tajemnica przeogromnej Bożej miłości, która zaprowadziła Jego jedynego Syna na szczyt Golgoty. (…) Niech więc w tym dniu unoszą się ku niebu modlitwy za wszystkie ofiary tej straszliwej tragedii, za wszystkich, którzy opłakują swoich bliskich. Modlimy się także za tych, którzy w swoim zaślepieniu, podeptawszy przykazania Boże i Chrystusową naukę o miłości, podnieśli rękę na brata. Boże, przebacz im. Kapłani i wierni pozostali na skrwawionych ziemiach od początku modlili się na mogiłach pomordowanych i sprawowali za nich Najświętszą Ofiarę. Decyzją biskupa Trofimiaka i z przyzwolenia Świętej Stolicy Apostolskiej w drugą niedzielę lipca we wszystkich kościołach diecezji łuckiej odprawiane są Msze Święte według rytuału Dnia Zadusznego jako zadośćuczynienie za nigdy niedokończone msze wołyńskie z 11 lipca 1943 roku.”

 

Dzisiaj i zawsze jesteśmy winni ofiarom ludobójstwa dokonanego przez bandy OUN/UPA pamięć i modlitwę o pokój ich dusz. Rolą Rzeczpospolitej powinno być skuteczne doprowadzenie do godnych pochówków ofiar wciąż leżących w bezimiennych mogiłach i w dołach na ziemiach dawnych wschodnich województw Polski.

 

piotrskarga.pl

Podobne artykuły

Zaproś Matkę Najświętszą do swojego domu! Odbierz kalendarz „365 dni z Maryją”

– Nigdy cię nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która zaprowadzi cię do Boga – powiedziała 13 czerwca 1917 roku w Fatimie do Łucji Matka Boża. Kalendarz „365 dni z Maryją”, wydawany przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi, jest takim właśnie znakiem: że Najświętsza Panna nas nie opuszcza, jest zawsze z nami, zawsze nam towarzyszy – spoglądając na nas przez 365 dni w roku z jego kart. Zostało już tylko kilka dni, aby otrzymać ten wyjątkowy kalendarz ścienny.

Order Orła Białego dla śp. ks. Isakowicza-Zaleskiego. Petycja do Prezydenta RP

Apelujemy do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o pośmiertne nadanie Orderu Orła Białego księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu. Druga rocznica śmierci kapłana, przypadająca 9 stycznia, jest momentem zobowiązującym. To czas, by Rzeczpospolita oddała należny hołd człowiekowi, który przez całe życie służył Prawdzie, pamięci ofiar ludobójstwa wołyńskiego, polskim katolikom oraz Rzeczypospolitej Polskiej, działając na rzecz dobra wspólnego.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".