4 lisDebata: Wojna płci czy wojna z płcią?

Amerykańska organizacja aborcyjna może stracić kilkaset milionów dolarów

Amerykańska Izba Reprezentantów, głosami 240 kongresmenów „przeciw” 185, przyjęła poprawkę, która zakazuje przekazywania grantów organizacjom proaborcyjnym, w tym Planned Parenthood. Co roku PP otrzymywała setki milionów dolarów z budżetu federalnego na prowadzenie działalności aborcyjnej.

Z odpowiednią poprawką do ustawy budżetowej na 2011 r. wystąpił Republikanin Mike Pence. Tuż po głosowaniu wydał on oświadczenie, w którym podkreślił, że jest to „zwycięstwo podatników i obrońców życia”. „Kongres, zakazując finansowania z budżetu federalnego największej organizacji w kraju, świadczącej usługi aborcyjne, opowiedział się po stronie wielu milionów Amerykanów” – napisał Pence. Znowelizowana ustawa trafiła do Senatu.

Wcześniej głosowanie poprzedziła burzliwa debata. Powoływano się na nagrania ukrytą kamerą organizacji Live Action, dokumentujące zaangażowanie pracowników PP w nielegalne praktyki wyłudzania pieniędzy federalnych oraz pomagania sutenerom.

Planned Parenthood na swojej stronie internetowej wydała oświadczenie, nazywając głosowanie w kongresie „najniebezpieczniejszą akcją legislacyjną w całej swojej historii”. W liście otwartym skierowanym do kongresmenów, organizacja prosi o złożenie podpisów poparcia. 

Nancy Keenan, prezes proaborcyjnej NARAL Pro Choice America mówiła: – Nowi członkowie kongresu, będący przeciwnikami „prawa wyboru”, obiecywali stworzyć program pomocy bezrobotnym, zamiast tego toczą wojnę z antykoncepcją.

Tony Perkins z Family Research Council pogratulował kongresmenom. – Planned Parenthood jest organizacją proaborcyjną, uwikłaną w liczne skandale, która musi być pociągnięta do odpowiedzialności za wykorzystywanie niewinnych młodych dziewcząt, otrzymując na swoją działalność miliony dolarów podatników amerykańskich – przypomniał Perkins. – Fakt, że PP nie tylko pozostawia młode dziewczęta uwięzione w prostytucji, ale zachęca do tego, pokazuje brak człowieczeństwa z ich strony. To co się dzieje za murami PP pozbawionymi okien, jak to pokazały nagrania video LiveAction, jest nie tylko smutne, ale szokujące, a że odbywa się to wszystko za pieniądze podatników, jest po prostu niewybaczalne – dodał.

Lila Rose, prezes Live Action już zaapelowała do senatorów, by przyjęli poprawkę Izby Reprezentantów. Przypomniała, że będą głosować za ustawą, która ma zakazać wydatkowania 350 mln dol. z budżetu federalnego na organizacje, które wykonują ponad 300 tys. aborcji rocznie.

Przyszłość poprawki w Senacie jest niepewna. Większość mandatów w wyższej Izbie kongresu wciąż mają Demokraci.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS

Podobne artykuły

On się Tobą zaopiekuje. Powierz mu swoje sprawy!

Anioł Stróż jest przy nas zawsze. Posłuszny poleceniu samego Pana Boga, wiernie trwa przy nas przez całe nasze życie. Jest z nami dniem i nocą, towarzyszy nam rano oraz wieczorem i wciąż toczy bój o nasze zbawienie. My jednak często zapominamy o jego obecności… Aby to zmienić Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi prowadzi kampanię „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!”, do udziału w której zachęcamy każdego.

Zapraszamy na XII Krakowski Marsz dla Życia i Rodziny. To już 21 czerwca!

Coroczny Marsz dla Życia i Rodziny to coś więcej niż wydarzenie dla mieszkańców Krakowa – to dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, przybywający z różnych regionów, gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. To właśnie ci ludzie – mamy nadzieję, że razem z Państwem – dają piękne świadectwo w obronie najwyższych wartości.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".