Benedykt XVI o roli dziadków w rodzinie

Do przywrócenia ludziom w podeszłym wieku należnego im miejsca tak w Kościele, jak w społeczeństwie, wezwał Benedykt XVI podczas spotkania z uczestnikami XVIII Zgromadzenia Plenarnego Papieskiej Rady ds. Rodziny, którego przedmiotem była sytuacja dziadków i babć. Papież przypomniał, że podsunął ten temat na Światowym Spotkaniu Rodzin w Walencji, gdzie powiedział, że nie wolno dziadków wykluczać z rodziny. „Są oni skarbem, którego nie możemy pozbawiać młodych pokoleń, szczególnie gdy dają świadectwo wierze” – stwierdził Ojciec Święty.

Temat dziadków jest wszystkim bliski – zauważył Benedykt XVI. „Kto nie pamięta swoich dziadków? Kto może zapomnieć o ich obecności i ich świadectwie w ognisku domowym? Ilu z nas nosi ich imię na znak ciągłości i wdzięczności! Jest zwyczajem w rodzinie, aby po ich śmierci wspominać jej rocznicę Mszą św. za ich duszę, a jeśli to możliwe odwiedzeniem cmentarza. Te i inne przejawy miłości i wiary są wyrazem naszej wdzięczności wobec nich. Oni poświęcili się dla nas, a w niektórych przypadkach nawet złożyli za nas ofiarę” – mówił papież.

Mówiąc o sytuacji aktualnej, papież stwierdził, że „ewolucja ekonomiczna i społeczna doprowadziła do głębokich przemian w życiu rodzin”. „Ludzie w podeszłym wieku, w tym liczni dziadkowie, znaleźli się w swego rodzaju «strefie parkingu»: niektórzy widzą, że są ciężarem dla rodziny i wolą mieszkać samotnie bądź w domu starców, ze wszystkimi konsekwencjami, jakie pociągają takie decyzje. Z wielu stron napiera niestety «kultura śmierci», która zagraża także okresowi starości. Z rosnącym naciskiem posuwa się nawet do proponowania eutanazji, jako rozwiązania pewnych trudnych sytuacji” – ubolewał Ojciec Święty.

Papież zaapelował o powrót „czynnej obecności” dziadków w życiu rodziny, w Kościele i społeczeństwie. „Tzw. nowe modele rodziny oraz szerzący się relatywizm osłabiły te podstawowe wartości komórki rodzinnej. Bolączki naszego społeczeństwa – jak trafnie zauważyliście podczas obrad – wymagają pilnego lekarstwa. Czy w obliczu kryzysu rodziny nie można by wyjść właśnie od obecności i świadectwa tych – dziadków – którzy mają większą niezłomność wartości i planów?” – zapytał Benedykt XVI.

Jego zdaniem nie można „planować przyszłości, bez odwołania się do przeszłości bogatej w znamienne doświadczenia oraz punkty duchowego i moralnego odniesienia. Gdy myślimy o dziadkach i ich świadectwie miłości i wierności życiu, przychodzą na pamięć biblijne postacie Abrahama i Sary, Elżbiety i Zachariasza, Jakuba i Anny, jak również starych Symeona i Anny, czy też Nikodema: wszyscy oni przypominają nam, że w każdym wieku Pan żąda od każdego wkładu odpowiedniego do własnych talentów” – zakończył Benedykt XVI.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".