Bliski Wschód: nie tylko prześladowania powodują trudną sytuację wyznawców Chrystusa

O trudnej sytuacji chrześcijan w krajach bliskiego wschodu wspomnieli we wczorajszych wystąpieniach patriarcha maronitów Béchara Boutros Raï oraz łaciński patriarcha Jerozolimy.


Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie padają ofiarą czystek etnicznych, które jednak nie są celem samym w sobie, a jedynie skutkiem destabilizacji regionu
– stwierdził w rozmowie ze szwajcarskimi dziennikarzami patriarcha Béchara Boutros Raï. Szef kościoła maronickiego wyraził obawę, że „arabska wiosna” może nasilić prześladowania i „przyspieszyć exodus bliskowschodnich chrześcijan”. Zwrócił przy tym uwagę na aktywność islamskich radykałów, którzy narzucają umiarkowanej większości współwyznawców religijną wizję państwa. Według duchownego, ekstremiści są w arabskim życiu politycznym nadreprezentowani dzięki finansowemu i logistycznemu wsparciu ze strony „niektórych państw Zatoki Perskiej”. Raï podkreślił, że niezwykle ważne jest, by wspólnota międzynarodowa nie traciła z oczu sytuacji wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie i udzielała im stałego wsparcia.

O sytuacji chrześcijan w Ziemi Świętej mówił łaciński patriarcha Jerozolimy Fouad Twal. Zaznaczył, że sytuacja tamtejszych chrześcijan daleka jest od normalności. „Zewsząd napotykamy na trudności. Wszystko jest pod ścisłą kontrolą, na wszystko trzeba mieć pozwolenie” – skarżył się katolicki hierarcha. W jego przekonaniu chrześcijanie stają dziś przed poważnymi decyzjami, coraz więcej z nich emigruje lub zastanawia się nad wyjazdem do Europy. „Naszych wiernych wzywamy, by trwali w wierze i nie opuszczali kraju, choć jesteśmy znikomą mniejszością, stłamszoną między żydami i muzułmanami”.

W Izraelu chrześcijanie stanowią zaledwie 2 procent niemal 8-milionowego społeczeństwa a rodziny chrześcijańskie odznaczają się najniższą dzietnością (na jedną chrześcijankę przypada statystycznie 2,1 dziecka, podczas gdy na muzułmankę niemal 4). Wśród chrześcijan natomiast jest najniższe bezrobocie. Jedynie niespełna 5 procent z nich nie ma pracy. 80 procent izraelskich wyznawców Chrystusa to Arabowie. Ich główne siedliska to Nazaret, Hajfa i Jerozolima.  
 

My chrześcijanie w Ziemi Świętej żyjemy dla wielkiej sprawy i potrafimy za nią zapłacić wielką cenę  – oświadczył duchowny.

 

Źródło: Radio Watykańskie 

Podobne artykuły

Tradycyjne kartki wielkanocne! Już nie musisz szukać ich w sklepach. Prześlemy je na Twój adres

Wyślij tradycyjne kartki z życzeniami wielkanocnymi do swoich bliskich, rodziny i znajomych i kontynuuj piękną katolicką tradycję. Eleganckie kartki wraz z kopertami otrzymasz od nas darmową przesyłką. Taka okazja – tylko teraz i tylko u nas! Skorzystaj z niej już dzisiaj! Zadzwoń pod numer 12 423 44 23 w godz. 9.00-15.00 albo wypełnij prosty formularz na stronie www.TradycyjneSakramenty.pl.

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".