14 paź„Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Dlaczego III RP wstydzi się Dekalogu?

Brytyjscy parlamentarzyści chcą zagwarantować prawnie wolność słowa


Dale McAlpine, protestancki kaznodzieja, który w kwietniu ub. roku został aresztowany za głoszenie na ulicy, że „aktywność homoseksualna jest grzechem”, wkrótce po opuszczeniu aresztu wzywał do zmiany prawa. Teraz pojawił się dogodny moment, by wprowadzić zmiany. Ze stosowanym wnioskiem wystąpił parlamentarzysta konserwatywny Edward Leigh.

Parlamentarzysta zaproponował, by z ustawy o porządku publicznym z 1986 r. wykreślić jedno słowo „obraźliwe”, które pozwalało brytyjskim stróżom prawa aresztować osoby publicznie głoszące poglądy religijne takie, jak np. że homoseksualizm jest grzechem. 

Jego wniosek poparli Tim Farron z Partii Liberalno-Demokratycznej oraz Tom Watson z Partii Pracy, który pełnił kiedyś funkcję ministra. Pod wnioskiem podpisali się także parlamentarzyści z innych ugrupowań.

Obecnie, zgodnie z obowiązującym prawem wystarczy, że jakiś pederasta, islamista itp. poczuje się obrażony słowami publicznie wygłoszonymi przez jakąkolwiek osobę, a już można wszcząć wobec niej postępowanie karne. Z tego powodu często dochodziło do nadużyć.

Za zmianami opowiedział się także najbardziej zagorzały działacz antychrześcijański, prezes Krajowego Stowarzyszenia na rzecz Świeckiego Społeczeństwa, Terry Sanderson. – Myślę, że większość ludzi, którzy cenią sobie wolność słowa – prawdziwi demokraci – zdroworozsądkowo podchodzi do sprawy i uważa, że nie można się obrażać, i wszczynać postępowania, bo zranione zostały ich uczucia – mówił.

Ustawa o porządku publicznym z 1986 r. zakazuje "gróźb, obelżywych lub obraźliwych słów oraz zachowań", a także zachowań, które "mogą spowodować prześladowanie, zastraszanie i cierpienia". Edward Leigh tłumaczy, że wystarczy usunąć z ustawy określenie „obraźliwych”, by przepis przestał być stosowany z byle powodu i chroniona była wolność słowa. Przypomniał podczas debaty na ten temat w Izbie Gmin, że tzw. sekcja 5 to klasyczny przykład prawa, które wprowadzone zostało w konkretnym celu – zwalczania chuligaństwa – a obecnie jest wykorzystywane przez policję do uciszania pokojowych demonstrantów i ulicznych kaznodziei.

– Jestem pewien, że wszyscy zgadzają się, iż wolność słowa jest podstawą prawdziwej demokracji. Obejmuje ona wolność do niezgadzania się z czyimiś opiniami i do polemiki. – przekonywał.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS

Podobne artykuły

Zastanawiasz się, jakie kartki wysłać na Wielkanoc swoim bliskim? Postaw na nasze eleganckie pakiety!

Szukasz kartek wielkanocnych, aby godnie uczcić najważniejsze święta katolickie i złożyć życzenia z nimi związane swoim bliskim? Wychodzimy naprzeciw Twoim oczekiwaniom! Już dziś możesz otrzymać od nas jeden lub więcej zestawów zawierających trzy pięknie wykonane kartki wielkanocne wraz z ozdobnymi kopertami. Skorzystaj z tej niepowtarzalnej okazji i okaż swoje przywiązanie do tradycyjnych wartości.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".