
W sidłach oświaty
W słynnym Folwarku zwierzęcym George’a Orwella jest scena, którą warto przytoczyć: Chciałabym zobaczyć swoje dzieci – mówi do rządzących farmą świń matka szczeniąt. Nie, nie możesz ich zobaczyć – odpowiadają świnie. – Dlaczego, to przecież moje dzieci? – pyta. – Gdybyś właściwie myślała, byłabyś zadowolona ze specjalnej edukacji, jaką im zapewniamy. Na pewno nie chciałabyś działać na niekorzyść własnego dziecka… Dzisiejszy system edukacyjny to nic innego jak przeniesienie do świata realnego sceny z noweli brytyjskiego pisarza. A nawet więcej, życie przerosło wyobrażenia autora – pisze Paweł Toboła-Pertkiewicz w magazynie „Polonia Christiana”…»


