Za nami ósma pikieta pod Szpitalem Bielańskim w obronie zabijanych tam dzieci. Tym razem miała ona formę czuwania modlitewnego. Co czwartek spotkania protestujących przyciągają nowe osoby.
– W wielu krajach ludzie modlą się pod klinikami aborcyjnymi. U nas nie ma klinik, ale są szpitale, w których dokonuje się aborcji. W niektórych, tak jak w Szpitalu Bielańskim ordynator szczyci się zabijaniem dzieci z Zespołem Downa. Przychodzimy, by uczcić pamięć tych dzieci, by się pomodlić za wszystkich, którzy dopuszczają się tego procederu, by położyć kres zabijaniu niewinnych – podkreślają organizatorzy pikiety.

