Dramat Asi Bibi trwa

Wkrótce rząd w Islamabadzie otrzyma listę pół miliona podpisów pod petycją o uwolnienie Asi Bibi, która od kilkunastu miesięcy siedzi w celi śmierci. Jej przypadek nie jest odosobniony w fanatycznie antychrześcijańskim Pakistanie. Bibi przebaczyła jednak swoim prześladowcom. 

Asia Bibi – znana także jako Aasiya Noreen – oskarżona o bluźnierstwo i skazana w listopadzie 2010 roku na śmierć, od 15 miesięcy oczekuje na wynik apelacji. Jej historię poznał świat, pod petycją o ułaskawienie zebrano ponad pół miliona podpisów. Za Noreen ujął się także Benedykt XVI. Samo ułaskawienie nie zmieni jednak dramatycznej sytuacji – Asi i jej rodzinie grozi śmierć ze strony islamskich radykałów. Do zabicia kobiety wezwał już jeden z imamów. Taki los spotkał dwóch innych Pakistańczyków, oczyszczonych przez sąd z zarzutu obrazy Mahometa. Za krytykę nieludzkiego prawa i ujmowanie się za chrześcijanką zamordowano dwóch wysokiej rangi urzędników, w tym jedynego chrześcijanina w tamtejszym rządzie. Choć petycja o jej uwolnienie liczy sobie ponad pół miliona podpisów ludzi z całego świata, trudno na niej znaleźć nazwiska polityków czy celebrytów, skądinąd zaangażowanych w krytykę  szariatu przewidującego dotkliwe kary za wykroczenia obyczajowe. 
 
Asia Bibi dalej przebywa w więzieniu, udało się jej przekazać list do rodziny, zawierający także przesłanie do chrześcijan. Pisała w nim, że wybaczyła swoim prześladowcom – komentuje ksiądz Tomasz Grzyb ze stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. - Trudno też mówić o zakończeniu procesu Asi. W przypadku  zamordowanego gubernatora Pendżabu, Salmana Taseera, zastrzelonego za sprzeciwianie się prawu o bluźnierstwach, śledztwo nie posuwa się do przodu. Jego sprawa tłumaczona jest konfliktem między pakistańskimi rodami – dodaje duchowny. List oraz zapiski więzienne ukazały się 20 lutego w hiszpańskim wydawnictwie Libro Libres, przy współpracy francuskiej dziennikarki Anne-Isabelle Tollet. 
 
Przypadek Asi Bibi jest typowy dla krajów muzułmańskich stosujących szariat. Katolicy w takich krajach borykają się z brakiem otwartości. Problemem jest nawet wino, używane w trakcie liturgii, głoszenie Ewangelii, sprawowanie kultu a nawet ustawienie krzyża przed kaplicą mogą być odczytywane jako bluźnierstwo - dodaje ksiądz Tomasz Grzyb.  

 

Mateusz Ziomber
 

Podobne artykuły

Prof. Andrzej Nowak: Od Trzeciego Rzymu do Ruskiego Miru – oferta cywilizacyjna Rosji

Wykład prof. Andrzeja Nowaka pod tytułem „Od Trzeciego Rzymu do Ruskiego Miru – oferta cywilizacyjna Rosji” został wygłoszony 4 marca 2025 w trakcie konferencji „Konserwatywna Rosja. Rzeczywistość czy fantasmagoria”, która odbyła się w Akademii Zamojskiej. Współorganizatorem konferencji było Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi.

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".