Dyktat Anonimowych Autorytetów


Gdyby większość zawsze miała rację, to o wszystkim powinni decydować Chińczycy, bo ich jest najwięcej. Liczebność nie przesądza o niczym. Sokrates był sam – a jednak to on miał rację.

Rabin Mordachaj Arnon

W świecie dziennikarskim, między prawdą a kłamstwem, sytuuje się manipulacja, czyli, mówiąc inaczej, perswazja niejawna. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych dziś sposobów posługiwania się nią jest odwoływanie się do „anonimowych autorytetów”. Określenia tego użył po raz pierwszy w 1941 roku Erich Fromm w swej głośnej książce „Ucieczka od wolności”. Pisał on, że człowiekowi współczesnemu wmawia się, by odrzucił uznane dotąd oficjalne autorytety, takie jak np. Kościół, szkoła czy rodzina, i aby swoje decyzje podejmował bez sugerowania się nimi, w stanie absolutnej wolności.

Fromm zauważał jednak, że jest to iluzja. Człowiek nie może bowiem obejść się bez autorytetów, gdyż nikt sam dla siebie nie jest autorytetem we wszystkich dziedzinach. Nikt z nas nie może się obejść bez punktów odniesienia, drogowskazów, podpowiedzi z zewnątrz. Tak więc skutkiem odrzucenia jawnych autorytetów – przestrzegał Fromm – nie jest wcale uzyskanie absolutnej wolności, lecz poddanie się pod wpływ autorytetów niejawnych. W takim przypadku dochodzi do perswazji ukrytej czyli manipulacji – człowiek podejmuje decyzję w przekonaniu o swej niezależności, nie zdając sobie sprawy, że ta decyzja jest mu podsuwana czy wręcz nawet narzucana.

Do kategorii „anonimowych autorytetów” Fromm zaliczył m.in. opinię publiczną, naukę (szczególnie psychologię), reklamę czy tzw. zdrowy rozsądek. Zdaniem rosyjskiego pisarza Wiktora Szkłowskiego, „zdrowy rozsądek to suma przesądów danej epoki”. Dziś występuje on często w kostiumie poprawności politycznej, nowoczesności czy europejskości, za pomocą których dokonuje się korekt zbiorowej świadomości.

Zatrzymajmy się przy autorytecie opinii publicznej. Nikt nie lubi być w mniejszości. Większość ludzi ma poczucie przynależności do większej wspólnoty. Wykorzystując ten mechanizm, można wmówić bardzo wiele. Dowiodły tego chociażby eksperymenty Salomona Ascha przeprowadzane mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Fromm pisał „Ucieczkę od wolności”.

[…]

Pełny tekst: Fronda.pl

Podobne artykuły

Zapraszamy na XII Krakowski Marsz dla Życia i Rodziny. To już 21 czerwca!

Coroczny Marsz dla Życia i Rodziny to coś więcej niż wydarzenie dla mieszkańców Krakowa – to dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, przybywający z różnych regionów, gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. To właśnie ci ludzie – mamy nadzieję, że razem z Państwem – dają piękne świadectwo w obronie najwyższych wartości.

Najświętsza Rodzino, bądź naszą obroną!

Obserwując postępujący kryzys rodzin, który przechodzi nasza ojczyzna, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi wzywa wszystkich, którym dobro i odrodzenie polskich rodzin leży na sercu, do udziału w kampanii „Najświętsza Rodzino, bądź naszą obroną!” Razem polećmy się wzorowi ogniska domowego – Świętej Rodzinie z Nazaretu!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".