Episkopat Australii przestrzegł przed książką bp. Geoffreya Robinsona

Episkopat Australii przestrzegł wiernych, w specjalnym oświadczeniu wydanym w tym miesiącu, przed „doktrynalnymi problemami” zawartymi w książce napisanej przez emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji Sydney Geoffreya Jamesa Robinsona – donosi portal CatholicWorldNews.

Biskup Robinson jest autorem popularnej książki pt. „Confronting Power and Sex in the Catholoc Church: Reclaiming the Spirit of Jesu”. („Wobec władzy i seksu w Kościele katolickim: nawracanie przez Ducha Jezusa”). Obecnie promuje ją w Stanach Zjednoczonych.

Australijscy biskupi zaznaczyli, że książka ta stawia pod znakiem zapytania „autorytet Kościoła katolickiego i jego władzę nieomylnego nauczania o prawdzie”. Książka odzwierciedla „niepewność biskupa Robinsona co do wiedzy i autorytetu samego Chrystusa”.

Pośród licznych kwestii zawartych w książce, które budzą wątpliwości biskupi wymieniają między innymi „naturę Tradycji, natchnienie Pisma Świętego, kwestię nieomylności soboru i papieża, autorytet Credo, naturę kapłaństwa i kluczowe elementy nauczania moralnego Kościoła”.

Hierarchowie wyrazili swoją wdzięczność bp. Robinsonowi za jego posługę duszpasterską, kiedy pełnił swój urząd przez 20 lat, zanim odszedł w 2004 r. na emeryturę, zwłaszcza za jego pracę z ofiarami przemocy seksualnej. „Jednak – jak napisali purpuraci – ludzie mają prawo wyraźnie wiedzieć, w co wierzy i czego naucza Kościół katolicki”.

Biskupi wcześniej podjęli działania, które miały doprowadzić do rozwiązania problemu z biskupem Robinsonem w związku z publikacją jego najnowszej książki. Jednak okazało się, że porozumienie jest niemożliwe, ponieważ biskup Robinson ma zasadniczy problem z uznaniem tego, „że Magisterium Kościoła naucza o prawdzie w sposób autorytatywny w imię Chrystusa”.

Biskupi przyznają, że „władza nadana przez Chrystusa swemu Kościołowi może być czasami niewłaściwie wykonywana”, niemniej jednak „wady ludzkie sprawujących urzędy nie unieważniają autorytetu Kościoła do nauczania w szczególności prawd w kwestiach wiary i moralności”.

Biskup Geoffrey James Robinson jest wielce kontrowersyjnym i bardzo popularnym na Zachodzie duchownym Kościoła katolickiego. Domaga się on m.in. reformy papiestwa, polegającej na ograniczeniu władzy, zmiany niektórych fraz „Wyznania Wiary” oraz zmiany nauczania moralnego nt. małżeństwa i współżycia seksualnego, dopuszczając współżycie pozamałżeńskie oraz homoseksualizm. Opowiada się także za kapłaństwem kobiet.

Źródło: CatholicWorldNews.com, AS

Podobne artykuły

Twoje „Światło Pamięci” o zmarłych w Fatimie. Nie przegap tej niepowtarzalnej szansy!

– Ja jestem Matką dusz czyśćcowych. Moje modlitwy łagodzą czyśćcowe męki tych, którzy znosić je muszą – powiedziała Najświętsza Maryja Panna do św. Brygidy Szwedzkiej. Do tej obrończyni i pocieszycielki dusz naszych zmarłych cierpiących w czyśćcu kierujemy naszą najnowszą kampanię „Światło Pamięci – Twoja modlitwa za bliskich zmarłych”. Pomóż swoim bliskim zmarłym, zostając jej uczestnikiem.

Nasz kalendarz zagwarantuje Ci 365 dni z Maryją. Nie czekaj – odbierz go już dzisiaj!

Nasz kalendarz „365 dni z Maryją” z motywem przewodnim: „Papiestwo – skała, na której stoi Święty Kościół” pomoże Ci chwalić Boga i Najświętszą Maryję Pannę oraz na nowo odkryć duchowe skarby Kościoła. Zadzwoń do nas pod numer 12 423 44 23 lub odwiedź stronę www.365dni.kalendarzmaryjny.pl i odbierz swój egzemplarz z wizerunkami Fatimskiej Pani oraz dwunastu papieży Kościoła Katolickiego!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".