Francja: parlament zniesie porewolucyjne ”departamenty”?

Francuski parlament rozważa możliwość zniesienia historycznych „departamentów” powstałych po rewolucji francuskiej, które miały zjednoczyć naród i zerwać z przeszłością arystokratyczną.

W roku 1790, rok po zburzeniu Bastylii rewolucjoniści podzielili kraj na liczne departamenty. Zrobiono to po to, aby Paryż miał zapewnioną kontrolę nad bardziej niezależnymi prowincjami feudalnymi.

Napoleon Bonaparte był zwolennikiem nowego sytemu podziału. Zwiększył ilość departamentów z 83 do 130.

W 2008 r. prezydent Nicolas Sarkozy powołał specjalną komisję, która miała zająć się opracowaniem planu zniesienia 94 departamentów w samej Francji i 2 na Korsyce. Jego zdaniem w departamentach pracuje za dużo urzędników, a dawny system podziału administracyjnego jest „skostniały” i winien być zlikwidowany w ciągu najbliższych 10 lat.

Kontrolę nad znajdującymi się w departamentach szkołami, instytucjami społecznymi i drogami, jego zdaniem powinni sprawować urzędnicy z 22 regionów i 6 tys. „super-gmin”, powstałych z połączenia kilku mniejszych wsi. 

Propozycja ta wywołała wściekłość zarówno lewicowych, jak i prawicowych polityków lokalnych, którzy uważali, że departamenty świetnie się sprawdzają i służą lokalnej tożsamości. Ich gniew dodatkowo spotęgował wprowadzony równocześnie plan ujednolicania rejestracji samochodowych zgodnie z przepisami unijnymi. 

Politycy na czele z nacjonalistycznym arystokratą Philippe de Villiers, który jest przewodniczącym rady departamentu Wandei, wszczęli bunt. Sprzeciwili się oni „uniformizacji”. Z kolei zdaniem Jean-Pierre Raffarina, byłego prawicowego ministra idea Sarkozy’ego jest „głupia”. Uważa on, że powinno się znieść podział na regiony, zostawić departamenty i sprawić, by były one bardziej kontrolowane przez lokalne społeczności. 

W obliczu otwartego buntu Sarkozy zrezygnował ze swojej pierwotnej propozycji i powołał inną komisję na czele z Eduardem Balladurem. Miała ona zbadać inne możliwości „reformy terytorialnej”. Komisja ta zaproponowała powołanie tzw. rad terytorialnych, które złożone byłyby z polityków zasiadających w radach regionalnych i radach departamentów. W ten sposób, za jednym zamachem można by było ograniczyć liczbę urzędników o połowę. Zdaniem Balladura, udało by się może nie od razu, ale stopniowo znieść podział na departamenty.

Naturalnie nie podoba się to socjalistom, którzy rządzą w 21 regionach i w większości departamentów.

Źródło: DailyTelegraph.uk, AS

Podobne artykuły

2025: Nagroda im. Księdza Piotra Skargi dla Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły

W roku 2025 Nagrodę im. Księdza Piotra Skargi otrzymała Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. To wyraz wdzięczności za odważną obronę dzieci przed deprawacją i ideologiami, które serwują lewicowe i liberalne władze. Nagrodę z rąk Zarządu Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi odebrali Agnieszka Pawlik-Regulska i dr Zbigniew Barciński.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".