Itaka alarmuje: liczba uprowadzeń dzieci lawinowo rośnie

Itaka szuka uprowadzonych dzieci. Praktyka poszukiwań pokazuje, że najczęściej wywożone są za granicę. Fundacja, która zajmuje się poszukiwaniami zaginionych, alarmuje: liczba uprowadzeń rodzicielskich lawinowo rośnie.

Rodzice, którzy bez wiedzy i zgody współmałżonka porywają dziecko, ukrywają je w kraju lub – co zdarza się coraz częściej – wywożą za granicę. – Rocznie dostajemy kilkadziesiąt takich zgłoszeń. Obecnie najpilniej szukamy 30 dzieci porwanych przez jedno z rodziców, z tego ok. 25 to wywiezione do innego kraju – mówi Zuzanna Ziajko, dyrektor Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Fundacji Itaka.

Do fundacji, która od jesieni 2009 r. zajmuje się też szukaniem dzieci porwanych przez rodzica, wpłynęło dotąd 131 takich zgłoszeń, 79 dzieci odnaleziono. Na porwania decydują się zarówno ojcowie, jak i matki. Grzegorz Ż. z Wielkopolski, który od czterech lat szuka syna, opowiada: – Ostatni raz widziałem Tobiasza latem 2008 r., był na wakacjach u moich rodziców.

Teresa i Grzegorz Ż. pobrali się w 2000 r., trzy lata później na świat przyszedł ich syn. Niedługo potem oboje wyjechali do pracy do Anglii. – Pracowaliśmy w hotelowej kuchni, syn chodził do przedszkola. Psuć się zaczęło, gdy szefem kuchni został Turek – opowiada Grzegorz Ż. – Żona zaczęła się z nim spotykać, kupiła Koran, co dzień go czytała. W siódmą rocznicę ślubu zobaczyłem w jej telefonie wyznania od tego mężczyzny.

W 2007 r. nastąpił rozwód. Sąd orzekł, że chłopiec ma być przy matce, ale ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, do spotkań z synem i do współdecydowania w ważnych dla niego sprawach. Grzegorz Ż. znalazł dla niego polską szkołę, ale była żona utrudniała mu kontakt. W grudniu 2008 r. Tobiasz zniknął. – Zawiadomił mnie dyrektor szkoły. Okazało się, że żona wyjechała z Anglii – mówi.

Dopiero kiedy w sprawę zaangażowała się Itaka, przez Interpol ustalono, że chłopiec jest z matką w Turcji. – Była żona zabrała syna w zupełnie obce środowisko – podkreśla Ż. Złożył wniosek o pozbawienie jej praw rodzicielskich, czeka na sprawę.

Według prof. Piotra Kruszyńskiego, karnisty z Uniwersytetu Warszawskiego, jeśli dziecko wywieziono za granicę, sprawa jest trudna. – Ale jeśli jest w kraju, a sąd nakazał wydanie go jednemu z rodziców, policja powinna skutecznie tę decyzję wykonać – dodaje.

Źródło: Rp.pl

Podobne artykuły

Oddaj się w opiekę Najświętszej Rodzinie

– Kult Świętej Rodziny przychodzi w samą porę, aby leczyć rany zadane rodzinom chrześcijańskim przez ducha tego świata – pisał już ponad sto lat temu katolicki misjonarz i nauczyciel ks. Jan Berthier. Ponieważ słowa te nie straciły nic na swojej aktualności, a kryzys rodzin niestety wciąż się pogłębia, Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi postanowiło zorganizować kampanię „Najświętsza Rodzino, bądź naszą obroną!”

Co czeka naszą Ojczyznę? Przekonaj się!

Prezentujemy Państwu fragment książki Pawła Kota i Adama Kowalika Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydanej przez Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Książkę można wciąż otrzymać dzwoniąc pod numer 12 423 44 23 lub odwiedzając stronę www.przepowiedniedlapolski.org.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".