Kanada: rodzice walczą z polityką homo-dyktatury prowadzoną przez władze oświatowe


W kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska, w okręgu Barnaby trwa walka rodziców o uchronienie swoich dzieci przed nachalną propagandą homoseksualną. Rodzice domagają się rezygnacji władz oświatowych z nowej polityki anty-homofobicznej.   

Zaniepokojeni rodzice mówią, że Projekt Polityki 5.45 będzie promować homoseksualizm wśród ich dzieci i dyskryminować tych, którzy sprzeciwiają się homoseksualnemu stylowi życia. Z kolei przedstawiciele władz oświatowych zapewniają, że polityka anty-homofobiczna ma służyć zachowaniu odpowiedniego bezpieczeństwa w szkole i ochronie dzieci o odmiennej „orientacji” seksualnej (sic!).  

Rodzice wyrazili frustrację, z tego powodu, że władze oświatowe nie odpowiedziały na ich apel, by szczegółowo ich poinformowano, na czym ta polityka będzie polegała.

Projekt nowej, anty-homofobicznej polityki, zatwierdzony przez kuratorium w Burnaby 22 lutego 2011 r., definiuje "heteroseksizm" jako "błędne założenie". Zdaniem autorów projektu nie można mówić, że "wszyscy ludzie są heteroseksualni i że heteroseksualizm jest lepszy”. W projekcie stwierdzono ponadto, że „takie podejście sprzyja utrwalaniu negatywnych stereotypów i jest niebezpieczne dla jednostek oraz społeczności".

Rada Rodziców z okręgu Burnaby zamieściła ogłoszenie prasowe, by wszyscy rodzice skontaktowali się z nią, w celu podjęcia dalszych działań w związku z brakiem reakcji władz oświatowych na prośbę dot. ujawnienia szczegółów projektu nowej polityki.

Nad projektem pracowała grupa prawników i nauczycieli od ponad dwóch lat.  Rodzice dowiedzieli się o nim dopiero w lutym br. i od razu mu się sprzeciwili. Rodzicom pozostawiono niewiele czasu do wyrażenia sprzeciwu na piśmie. Dnia 3 czerwca upływa terminu składania ewentualnych zastrzeżeń. Po tym czasie polityka zostanie wdrożona w szkołach.  

We wtorek blisko 300 uczniów i rodziców zgromadziło się na wiecu przed salą obrad władz oświatowych. Tylko 60 uczestników zostało wpuszczonych do środka. Pozostała grupa, złożona z 250 osób, protestowała na zewnątrz. Rodzice domagali się prezentacji materiałów dydaktycznych, które będą wykorzystywane na zajęciach w szkole. Chcieli także dowiedzieć się, na czym w praktyce będzie polegała polityka anty-homofobiczna, za co będzie sie karać uczniów i co im będzie grozić.  

Przeciwnicy projektu podkreślili, że obecny kodeks postępowania ucznia chroni przed zastraszaniem. Obawiają się, że nowa polityka – pod pretekstem ochrony przed tzw. homofobią – w gruncie rzeczy będzie dyskryminowała tych uczniów, którzy nie akceptują homoseksualnego stylu życia.

Źródło: LifeSiteNews.com, AS

Komentarz PiotrSkarga.pl:

Sytuacja w „postępowej” Kanadzie uświadamia na czym polega kolejny etap rewolucji homoseksualnej. Najpierw związki partnerskie, później pseudo małżeństwa jednopłciowe, kolejno adopcja dzieci, by wreszcie przejść do deprawacji i karania wszystkich, którzy krytycznie ustosunkują się do homoseksualnego stylu życia i będą bronić prawdy o małżeństwie i rodzinie. Kiedy już wpakuje się do więzień wszystkich nieakceptujących pederastii, ciekawe co będzie „mądrością” następnego etapu neomarksistowskiej rewolucji kulturalnej? 

Podobne artykuły

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".