19 paźNiemiecka zagłada Polski powiatowej 1939-1945

Kanada: skandaliczny werdykt sądu w sprawie dzieciobójczyni poruszył polityków


W reakcji na niedawny werdykt sądu kanadyjskiego, uniewinniający kobietę, która udusiła swoje nowo narodzone dziecko, argumentując, że Kanada akceptuje aborcję, politycy coraz głośniej mówią o konieczności ograniczenia tego procederu. 9 września br. sąd w prowincji Alberty wymierzył dzieciobójczyni karę w zawieszeniu, uzasadniając to tym, że kanadyjskie prawo, zezwalające na aborcję na życzenie stoi po stronie matki także w przypadku, gdy zabija noworodka.

Senator Gerry St. Germain zwrócił uwagę, że argumentacja sądu jasno pokazuje na konsekwencje braku zainteresowania parlamentu kwestiami moralnymi. Orzeczenie sądu uznał, za „niepokojący precedens”. – Kiedy nie będziemy zajmować się sprawami moralności, grozi nam utrata szacunku do świętości życia i innych wspólnych wartości – mówił polityk Postępowo-Konserwatywnej Partii Kanady w przemówieniu w Senacie.

W tym samym czasie konserwatywny poseł z Saskatchewan, Brad Trost krytykował decyzję o federalnej dotacji dla Międzynarodowej Federacji Planowanego Rodzicielstwa (IPPF), która walczy o rzekome prawo do aborcji w tych krajach świata, gdzie jest ona zakazana. W telewizyjnej wypowiedzi polityk podkreślił, że niedawny wyrok w sprawie dzieciobójczyni jeszcze bardziej uwypuklił, jakie są konsekwencje braku ograniczeń aborcji. Zapowiedział, że będzie starał się to zmienić, inicjując specjalne petycje i kampanie.

W 2005 roku 19-letnia Katrina Effert z Wetaskiwin w tajemnicy urodziła dziecko, a następnie udusiła noworodka i pozbyła się jego ciała. Choć ława przysięgłych uznała ją winną morderstwa drugiego stopnia, sąd apelacyjny zmienił wyrok. We wrześniu tego roku Effert została ostatecznie skazana na 3 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Sędzia prowadząca rozprawę nie zarzuciła kobiecie morderstwa, lecz dzieciobójstwo.

Werdykt głośno potępili obrońcy życia, wskazując, że społeczna akceptacja aborcji musi prowadzić do akceptowania zabijania noworodków.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".