Kanadyjski dziennikarz namawia do przeciwstawienia się ”homo-małżeństwom”

Dziennikarz sportowy, który wiosną tego roku został zwolniony z pracy, po tym jak na jednym z portali społecznościowych wyraził swoje poparcie dla prawdziwego małżeństwa ma nadzieję, że skarga, którą złożył w sądzie zainspiruje innych Kanadyjczyków do podjęcia walki przeciw tzw. homo-małżeństwom, zalegalizowanym w Kanadzie ponad sześć lat temu. 

Damian Goddard, były gospodarz programu sportowego Connected, został zwolniony przez spółkę Rogers Sportsnet w maju, po tym jak na Twitterze wyraził swoje poparcie dla amerykańskiego hokeisty, który sprzeciwił się „małżeństwom” tej samej płci. W czerwcu, Goddard złożył skargę przeciw pracodawcy, który zwolnił go w trybie natychmiastowym i wyjaśnił przed sądem, że jego sprawa dotyczy wszystkich Kanadyjczyków mających silne przekonania religijne. 
 
Chcę powiedzieć innym, że to, co zrobiłem nie było w ogóle czymś szczególnym – przekonuje Goddard.  Chcę powiedzieć ludziom wiary, że jesteśmy zobowiązani przez Chrystusa do odważnego dawania świadectwa wiary – dodaje. 
 
W zeszłym tygodniu, Goddard stał się rzecznikiem amerykańskiego projektu Krajowej Organizacji w Obronie Małżeństwa, która wspiera obrońców pro-rodzinnych wartości, zagrożonych procesami sądowymi. 
Goddard zauważył, że walka o prawdziwe małżeństwo toczy się w USA właśnie teraz, gdyż w czerwcu b.r. zalegalizowano tzw. homo-małżeństwa w stanie Nowy Jork. Ubolewa nad tym, że w Kanadzie ludzie wydają się pogodzeni z faktem legalizacji homozwiązków i nie podejmują walki przeciwko złemu prawu. Jest mało prawdopodobne, aby pojawił się w Kandzie taki ewangeliczny zapał, jak w USA– mówi.Wyjaśnił, że w Kanadzie panuje samozadowolenie, które wkrótce musi zostać zakłócone.  Ma nadzieję, że jego sprawa zachęci innych do mężnego stawiania oporu homo-ideologii. 
 
Dziennikarz powiedział również, że złożył skargę w sprawie łamania praw człowieka, ponieważ chce być przykładem dla innych chrześcijan, broniących wiary w przestrzeni publicznej. Gdy ludzie boją się mówić głośno, by nie utracić pracy, to oczywiście jesteśmy już tylko dwa kroki od tego, aby bać się mówić w ogóle, by nie utracić wolności i nie trafić do więzienia – przekonuje. Myślę, że my chrześcijanie zupełnie straciliśmy sens tego, co to znaczy być chrześcijaninem. Jezus nie powiedział „chodźcie za mną, ale nie mówcie zbyt głośno, by was inni nie prześladowali”. Powinno nam przyświecać hasło „Nie lękajcie się" – dodał. 

 

Źródło: LifeSiteNews.com, AS.
 

Podobne artykuły

TOLLE – LEGE. Bierz i czytaj

Głównym tematem numeru jest Pismo Święte – jako źródło mądrości, duchowej siły i zakorzenienia katolickiego światopoglądu. Autorzy podejmują refleksję nad tym, jak czytać Biblię w duchu Tradycji, jak rozumieć jej przesłanie oraz jak bronić jej prawdy w czasach zamętu. Wśród poruszanych tematów znajdują się również m.in. teksty o propagandzie „polskich obozów”, ideologii smart-miast, sporze o dziedzictwo cywilizacyjne oraz o roli edukacji zdrowotnej.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".