Kard. Burke: życie nie traci sensu z powodu cierpienia

Cierpienie danej osoby nie powoduje, że jej życie traci sens, ani też nie daje rządowi lub jakiejkolwiek innej instytucji prawa do decydowania o tym, czy dana osoba ma żyć, czy też musi umrzeć – mówił ostatnio kard. Raymond Burke podczas konferencji w Kansas City poświęconej opiece nad osobami terminalnie chorymi.

Nieważne, jak bardzo umniejszona jest jakość życia danej osoby ze względu na doznawane cierpienie. Życie wymaga najwyższego szacunku, a osoba cierpiąca opieki – przekonywał w Kansas City prefekt Sygnatury Apostolskiej.

Hierarcha podkreślił, że nie ma takiego prawa, które pozwalałoby kogoś uśmiercić, ze względu na pogorszenie jakości życia.

Konferencję zorganizowało stowarzyszenie lekarzy, wiernych zaleceniom św. Joanny Berety Moli.

W swoim przemówieniu w sobotę kardynał Burke powiedział, że ludzkie cierpienie może być zrozumiane jedynie w świetle "daru" i "godności" ludzkiego życia. – Życie ludzkie jest darem, któremu należy się szacunek i opieka od poczęcia do naturalnej śmierci – podkreślił. – Nie jesteśmy twórcami życia. Musimy postępować zgodnie z planem autora życia dla nas i dla naszego świata – dodał.

Kardynał stwierdził, że ludzie terminalnie chorzy nie potrzebują eutanazji, lecz troskliwej opieki. Zaznaczył, że odżywianie i nawadnianie są częścią „podstawowych praw do opieki” i nie można ich pozbawić pacjentów, kierując się źle pojętym „współczuciem”.

Hierarcha dodał, że „celowe odbieranie życia niewinnej osobie jest wewnętrznie złe. Kardynał ubolewał, że katolicy nie są dobrze poinformowani na temat nauki Kościoła dot. eutanazji i wspomaganego samobójstwa. Zwrócił uwagę na potrzebę przeprowadzenia odpowiedniej ilości kursów etycznych, filozoficznych i prawniczych dla wszystkich studentów, niezależnie od kierunku studiów.

Ostatecznie, jak zauważył, „szacunek dla godności ludzkiego życia jest fundamentem porządku w życiu naszym osobistym oraz całego społeczeństwa".

Bez zachowania tego szacunku „nasze osobiste życie staje się głęboko nieuporządkowane, a społeczeństwo szybko staje się teatrem przemocy i śmierci”.

Kardynał Burke powiedział CNA, że światopogląd chrześcijański nie jest konieczny, aby ludzie zgodzili się z twierdzeniem, że społeczeństwo nie ma prawa decydować o tym, kto ma żyć, a kto umierać. Jego zdaniem wystarczy „prawy rozum”, aby ludzie o różnych poglądach mogli prowadzić owocny dialog w tej kwestii.

Źródło: CNA, AS

Podobne artykuły

Zapraszamy na XII Krakowski Marsz dla Życia i Rodziny. To już 21 czerwca!

Coroczny Marsz dla Życia i Rodziny to coś więcej niż wydarzenie dla mieszkańców Krakowa – to dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, przybywający z różnych regionów, gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. To właśnie ci ludzie – mamy nadzieję, że razem z Państwem – dają piękne świadectwo w obronie najwyższych wartości.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".