Kard. Zen: Pekin nie szanuje naszego Kościoła

Pekin nie ma żadnego szacunku dla wewnętrznych zasad naszego Kościoła. Nie rozumiem dlaczego mamy okazywać mu uprzejmość – tymi słowami kard. Joseph Zen Ze-kiun skomentował obecność ekskomunikowanego bp. Paula Lei Shiyina z Leshan na święceniach biskupich ks. Petera Luo Xueganga w Yibin 30 listopada. Obecność dużej liczby policjantów czuwających nad ceremonią uznał za znak triumfu kontroli państwa nad Kościołem.

Zdaniem emerytowanego biskupa Hongkongu, bp Lei jest zarozumiały, gdyż mimo otrzymanej z Watykanu prośby, aby nie brał udziału w święceniach, gdyż nie jest w pełnej komunii z papieżem, nie tylko przybył do Yibin, deklarując, że będzie nawet współkonsekratorem, ale po zakończeniu Mszy chwalił się, że koncelebrował ją razem z innymi biskupami.

Ostrych słów nie szczędzi 79-letni purpurat także bp. Luo, który w zaistniałej sytuacji „powinien raczej zrezygnować z sakry niż zaakceptować podobne upokorzenie”. W przeszłości niektórzy kandydaci na biskupów odkładali na później ceremonie święceń biskupich, aby mieć pewność, że nie weźmie w niej udział żaden ekskomunikowany hierarcha.

Tym razem sytuacja była o tyle trudna, że bp Lei jest ordynariuszem sąsiedniej diecezji Yibin, a zarazem przewodniczącym Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich w prowincji Syczuan i z ramienia władz zarządza tam sprawami religijnymi, zajmując się m.in. organizacją święceń biskupich. Ponadto studiował w seminarium razem z bp. Lei. Dlatego, według niektórych miejscowych księży, bp Lei „trochę z przyjaźni, trochę ze strachu dał się zmanipulować”.

To śmieszne mówić o przyjaźni wobec tak poważnej sprawy! Czy powinienem teraz ze względu na przyjaźń odejść z Kościoła i dzielić z przyjacielem ekskomunikę?" – skomentował te głosy kard. Zen. Hierarcha przypomniał, że kilka dni temu bp Luo wygłosił pochwałę niezależności i autonomii Kościoła w Chinach – „typowy refren Partii komunistycznej”. – Jak można pozostawać w komunii z papieżem i Kościołem powszechnym, jeśli powtarza się ideologiczne slogany o autonomii i niezależności Kościoła? – pytał retorycznie emerytowany biskup Hongkongu.

Kontrolę państwa nad święceniami biskupimi w Chinach skrytykował także metropolita Tajpej na Tajwanie, abp John Hung Shan-chuan. – Firmy handlowe, które otwierają biuro w Chinach mają prawo do mianowania jego szefem kogo chcą. Natomiast Pekin chce wybierać biskupów Kościoła katolickiego. Jednym słowem Kościół ma mniej praw niż jakiekolwiek przedsiębiorstwo – zauważył hierarcha.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”!

Zapraszamy Cię do wspólnoty Przyjaciół „Przymierza z Maryją”! To dynamicznie rozwijająca się przy Stowarzyszeniu Ks. Piotra Skargi grupa Darczyńców, którzy w sposób szczególny wspierają rozwój „Przymierza z Maryją”. Zostań jednym z nich!

Prezydent Nawrocki do uczestników konferencji w Zamościu: Rosja nie broni tradycyjnego porządku

„Kreml traktuje Cerkiew i jej duchownych instrumentalnie, jako kolejne narzędzie siania propagandy i legitymizacji swojej autorytarnej władzy. Ułudą jest także obraz Rosji jako strażnika i ostoi tradycyjnej rodziny i obyczajowości. Tej tezie przeczą bowiem podstawowe fakty: odziedziczona po komunizmie i konsekwentnie kontynuowana powszechność w tym kraju takich zjawisk jak aborcja i rozwody, rozpad więzi międzyludzkich i anomia społeczna” – napisał prezydent Karol Nawrocki do uczestników odbywającej się dziś w Zamościu konferencji „Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria, czy rzeczywistość”. Wydarzenie zorganizowane jest przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Akademie Zamojską. Publikujemy pełną treść listu.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".