Kard. Zen skrytykował politykę Chińskiej Republiki Ludowej

Sytuacja Kościoła katolickiego w Chińskiej Republice Ludowej uległa w ostatnich latach pogorszeniu. Opinię tę wysunął emerytowany biskup Hong Kongu, kardynał Joseph Zen Ze-kiun, w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami, o czym informuje włoska agencja ANSA. 77-letni kardynał zarzucił władzom, że próbowały skorumpować niektórych biskupów, mianowanych przez Stolicę Apostolską za zgodą Pekinu, by przekonać ich do konieczności niezależności tamtejszego Kościoła od Watykanu.

„Mimo wspaniałego listu Benedykta XVI z 2007 roku, w którym papież przekonywał władze państwowe, że nie musi dochodzić do konfliktów na tle nominacji biskupich, staczają się one coraz bardziej ze zbocza” – oświadczył chiński kardynał.

W relacji z rozmowy, jaką przeprowadziła z kardynałem Zen agencja Asia News, cytuje ona jego słowa na temat 20. rocznicy tragicznych wydarzeń na Placu Tienanmen. „To smutne, że minęło dwadzieścia lat i rząd nie przyznał jeszcze, że tragedia ta była błędem i zbrodnią. Sam Deng wziął na siebie odpowiedzialność, gdy kilka dni po masakrze poszedł osobiście powinszować żołnierzom. To on wydał rozkaz. Deng od dawna nie żyje: czy to możliwe, by po tylu latach nie wyjaśniono i nie wymierzono sprawiedliwości za to, co się wydarzyło, bez obawy o reakcję osoby, która od lat nie żyje?” – powiedział kard. Zen.

Kardynał przypomina także, że wszystko w Chinach „zależy od jednej osoby”. „Osoba ta była dalekowzroczna i inteligentna w niektórych sprawach, nie znosiła jednak demokracji i miała się za cesarza. Ktoś powiedział niedawno: jak można rehabilitować ruch Tiananmen? Należałoby potępić Deng Xiaopinga! To jednak jest niemożliwe! Ja jednak pytam: a dlaczegóż to nie można potępić Deng Xiaopinga? Zrobił coś strasznego. Mao także został potępiony za rewolucję kulturalną, dlaczego by więc nie można potępić i Denga? Należy bezwzględnie zmienić ten system imperialny, dyktatorski, który pozostał i który jest przyczyną tak wielkiej tragedii” – mówił chiński hierarcha.

Kard. Zen skrytykował niedawna wypowiedź gubernatora Hong Kongu Donalda Tsanga, który stwierdził, że masakra na placu Tienanmen należy już do przeszłości. „To nie była jego opinia, lecz obowiązująca linia: dławiąc ten ruch, zagwarantowano stabilizację, co przyniosło dobrobyt. To jednak głupota, prawdziwa głupota. Nikt nie jest w stanie udowodnić, że zdławienie tego ruchu przyniosło stabilizację, w każdym razie żaden sukces czy dobrobyt nie mogą usprawiedliwić trak strasznego zastosowania przemocy” – powiedział emerytowany biskup Hong Kongu.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Polacy oddali swe rodziny pod opiekę Najświętszej Rodziny!

Wspaniały finał kampanii „Najświętsza Rodzino, bądź naszą obroną”! 28 grudnia, w uroczystość Świętej Rodziny, przedstawiciele Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi złożyli księgę z nazwiskami 16 766 uczestników kampanii w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. To pokazuje, jak wielka jest u Polaków potrzeba oddania swoich rodzin pod opiekę Najświętszej Rodziny, na którą odpowiedziało nasze Stowarzyszenie!

Tradycyjne kartki wielkanocne! Już nie musisz szukać ich w sklepach. Prześlemy je na Twój adres

Wyślij tradycyjne kartki z życzeniami wielkanocnymi do swoich bliskich, rodziny i znajomych i kontynuuj piękną katolicką tradycję. Eleganckie kartki wraz z kopertami otrzymasz od nas darmową przesyłką. Taka okazja – tylko teraz i tylko u nas! Skorzystaj z niej już dzisiaj! Zadzwoń pod numer 12 423 44 23 w godz. 9.00-15.00 albo wypełnij prosty formularz na stronie www.TradycyjneSakramenty.pl.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".