Karta Praw Podstawowych może prowadzić do dyskryminacji Kościoła

Traktat reformujący UE, nazywany traktatem lizbońskim, nie spełnia oczekiwania Kościoła – uważa Abp Henryk Muszyński. – Ubolewam, że w dokumencie, który ma określać sposób funkcjonowania Unii Europejskiej, nie znalazło się żadne odniesienie do chrześcijaństwa – mówi metropolita gnieźnieński w wywiadzie opublikowanym w „Dzienniku”.

Nie ma w nim nie tylko odwołania do chrześcijańskiego systemu wartości, ale nawet pokazania prawdy historycznej, że nasza religia jest jednym z elementów tożsamości Europy – podkreśla abp Muszyński.

Metropolita gnieźnieński zauważa, że w Karcie Praw Podstawowych z 2000 r., która ma być aneksem do traktatu, także nie ma odniesienia do chrześcijaństwa. – W zależności od wersji językowej znajdziemy jedynie odwołanie do dziedzictwa duchowego i moralnego albo duchowo-religijnego Europy. Jest w niej zapisane prawo do życia, ale nie od poczęcia do naturalnej śmierci, co otwiera drogę do prawnego uznania aborcji i eutanazji. Brak też jasnej definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, co może otworzyć możliwość prawnego uznania związków homoseksualnych – stwierdza hierarcha.

Abp Muszyński wyraża obawy, że w Polsce będą wprowadzane prawa niezgodne z nauczaniem Kościoła. – Nie tylko ze względu na nieprecyzyjne zapisy karty, ale pod wpływem olbrzymich nacisków środowisk liberalnych, które w Europie są bardzo aktywne. Mogą się na przykład powołać na artykuł karty, który zakazuje wszelkiej dyskryminacji ze względu na orientację seksualną – uważa metropolita gnieźnieński.

Nie jestem mentorem rządu. Uważam jednak, że ludzie wierzący nie mogą być dyskryminowani ze względu na swoją wiarę, a Karta Praw Podstawowych może do takiej dyskryminacji prowadzić. We wspomnianym artykule mowa jest także o niedyskryminowaniu ze względu na wyznawaną wiarę. A przecież koncepcja rodziny czy stosunek do życia należy do istoty wiary, dlatego próby wprowadzenia aborcji, czy uznania prawnego par homoseksualnych można uznać za taką dyskryminację – podkreśla abp Henryk Muszyński.

Źródło: Dziennik.pl

Podobne artykuły

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".