7 paźDusza i ewolucja. Czego nie powiedzą nam darwiniści?

Korea Północna: brutalne prześladowania wierzących

W Korei Północnej ludzie wierzący w Boga są brutalnie prześladowani – zauważa dyrektor misyjnej agencji AsiaNews ks. Bernardo Cervellera. Podczas gdy władzę w kraju objął zaaprobowany przez Pekin 27-letni Kim Dżong-un, opinia międzynarodowa domaga się konkretnych kroków prowadzących do rezygnacji przez reżim z broni nuklearnej.

Ks. Cervellera zaznacza, że w Korei Północnej, o ile nomenklatura i wojsko mają zapewniony przyzwoity poziom życia, to sytuacja ludzi mieszkających na wsi jest niezwykle trudna. Kraj ten posiada potężne siły zbrojne, ale ludzie umierają z głodu. Zjawisko to jest spowodowane nie tylko przyczynami naturalnymi, ale także katastrofalną polityką gospodarczą, powodującą niszczenie zbiorów. Mimo to władze prowadzą intensywną politykę militarystyczną, w tym budowę pocisków nuklearnych.

Dyrektor AsiaNews przypomina, że osobom posiadającym Pismo św. czy modlącym się grozi nawet kara śmierci. Ale istnieją także „chrześcijanie” czy „katolicy” prezentowani delegacjom zagranicznym. W stolicy – Pjongjangu jest nawet kościół, gdzie co niedzielę sprawowane jest nabożeństwo, ale nie ma tam księdza. Diecezja Seulska wiele razy zwracała się do reżimu na północy kraju o możliwość wysłania choćby na niedzielę kapłana, aby odprawił Mszę św., ale władze zawsze odmawiały.

– Wolności religijnej pozbawieni są wszyscy obywatele, bo jedynym dozwolonym kultem jest oddawanie czci „ojcu ojczyzny”, Kim Ir Senowi, do czego zostanie zapewne dołączony obecnie zmarły właśnie Kim Dżong-il. Natomiast wszyscy katoliccy księża i biskupi, jeśli pochodzili z zagranicy zostali wydaleni, a jeśli byli Koreańczykami zostali zamordowani – zauważa ks. Cervellera.

Pytany o możliwość ponownego zjednoczenia dwóch części Korei ks. Cervellera podkreślił wielki wkład Kościoła katolickiego w dzieło pojednania. Mimo że prezydent Korei Południowej, Lee Myung-bak zablokował pomoc gospodarczą dla Północy, zwłaszcza transporty żywności, domagając się, aby KRLD zrezygnowała z programu nuklearnego, Kościół nieustannie wysyła swoją pomoc, chociaż jest to sprzeczne z polityką Korei Południowej.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".