14 paź„Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Dlaczego III RP wstydzi się Dekalogu?

LOT zakazał krzyża

Personel pokładowy linii lotniczych LOT nie będzie mógł nosić symboli religijnych w widocznym miejscu. Nowy regulamin ma wejść w życie od początku marca. 

Tę zaskakującą informację przekazał "Naszemu Dziennikowi" jeden z pracowników polskiego przewoźnika. Plany potwierdza również stewardesa, która już zapoznała się z nowymi przepisami. 
 
Nowe zasady dyscypliny mundurowej zawarte są w dokumencie "Zasady obsługi pokładowej". W podrozdziale "Biżuteria" napisano: "Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne". Co ciekawe, przepis najpewniej nie został wprowadzono ze względu na zasady bezpieczeństwa, ale ze względu na…  wizerunek LOT-u. Za opracowanie regulaminu określającego zasady umundurowania personelu odpowiada bowiem dział marketingu firmy. 
 
Rzecznik LOT Leszek Chorzewski obiecał dziennikarzom odpowiedź w tej sprawie, jednak jego telefon przez całą środę milczał. – To te same trendy polityczne, które kojarzą się nam z żądaniem usunięcia krzyża z sali posiedzeń Sejmu – komentuje w rozmowie z „ND” jeden z pracowników firmy. – Zdarzało się, że symbole ryb oznaczające przynależność do chrześcijaństwa mężczyźni wpinali sobie w klapy munduru. Ale głównie chodzi o nasze koleżanki, które symbole, przede wszystkim chrześcijańskie, jak krzyżyki czy medaliki, nosiły w miejscu widocznym. Teraz tego nie będzie wolno robić – mówi członek załogi samolotów LOT. – Ja ze sobą noszę np. Pismo Święte, Nowy Testament, czytam je w wolnych chwilach czy przerwach. Teraz nie wiem, czy przypadkiem nie naruszę regulaminu – dodaje. 
 
Wiele wskazuje na to, że LOT mógł wzorować swój regulamin na przepisach obowiązujących kiedyś w liniach lotniczych British Airways. Kilka lat temu pracownicy brytyjskiego przewoźnika, Nadii Eweidzie, zabroniono w pracy nosić krzyż na szyi. Kiedy odmówiła, linie zawiesiły ją w obowiązkach służbowych. Jednak British Airways zmieniły później regulamin i przywróciły Eweidę do pracy.
 
 
Źródło: „Nasz Dziennik” 
 

Podobne artykuły

Polska zginie czy przetrwa? Poznaj odpowiedź na to pytanie!

– Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu: jeżeli się podporządkuje pod Prawo Boże, pod prawo Jego Miłości. Inaczej, Moje dziecko, nie ostoi się – usłyszała podczas jednego z objawień Rozalia Celakówna, polska mistyczka żyjąca w pierwszej połowie XX w. Między innymi o treści tego objawienia i misji, którą otrzymała ta wizjonerka, możemy przeczytać w książce Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski autorstwa Pawła Kota i Adama Kowalika.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".