Nie brakuje powołań do zakonów klauzurowych

Zakończyło się zebranie plenarne Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce. Wybrana została nowa rada – zarząd Konferencji. Przewodniczącą na kolejne 6 lat wybrana została ponownie kamedułka m. Weronika Sowulewska OSB Cam ze Złoczewa w woj. łódzkim.

Zebranie Plenarne Konferencji Przełożonych Żeńskich Zakonów Klauzurowych trwało na Jasnej Górze od 12 lutego. Zakończyło się Eucharystią w nocy z 15 na 16 lutego. Podczas zebrania wybrany został nowy skład zarządu – rady, która jest organem kierowniczym i wykonawczym Konferencji, inspiruje jej działalność i reprezentuje ją na zewnątrz, wobec władz kościelnych i cywilnych.

Według uczestniczek konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Klauzurowych i mistrzyń nowicjatów na Jasnej Górze poważnym problemem jest dziś przygotowanie młodych dziewcząt do zakonnej posługi za klauzurą.

Matka Weronika Sowulewska, przewodnicząca Konsulty Zakonów Kontemplacyjnych, zawraca uwagę na brak zdecydowania i odpowiedzialności młodych ludzi. „Obserwujemy duże zainteresowanie tą formą życia, nie brakuje osób szukających wartości duchowych, ale wszystko jest dobrze do czasu ślubów czasowych, a kiedy przyjdzie złożyć profesję wieczystą, wtedy niektórzy wycofują się, bo po prostu boją się podjąć decyzję na całe życie”.

S. Anna Maria od Ducha Świętego, przeorysza karmelu w Łodzi podkreśla, że sporym wyzwaniem jest dziś przygotowanie młodych dziewcząt do życia we wspólnocie. „Trafia do nas wiele jedynaczek. Kiedyś było to w ogóle niemożliwe, by były przyjmowane do zakonu, bo ich obowiązkiem jest opieka nad rodzicami. Dziś rodziny są mało liczne, więc i jedynaczki do nas trafiają. Ich życie w zakonie musi zmienić się radykalnie, a to wymaga sporo wysiłku” – zauważa karmelitanka.

Wobec wciąż wzrastającej liczby rodzin tzw. dysfunkcyjnych i rozbitych, m. Sowulewska twierdzi, że wśród kandydatek do zakonów, konieczne są nawet pewne terapie. „Jak przyjdzie do nas młoda dziewczyna z domu, gdzie ojciec bił matkę czy nadużywał alkoholu, to musimy zaczynać od pracy od podstaw” – powiedziała kamedułka ze Złoczewa.

S. Gertruda, Służebnica Bożego Miłosierdzia z Rybna k. Sochaczewa przypomina, że do klauzury powinny trafiać osoby o „zdrowej” psychice i zdecydowane. „W klasztorze zamkniętym nie mogą żyć osoby niedojrzałe emocjonalnie, mające problemy z własną osobowością, bo w klauzurze ich problemy mogłyby doprowadzić np. do choroby" – powiedziała mniszka, dodając, że codzienność życia kontemplacyjnego wymaga wielkiego entuzjazmu, zaangażowania i wewnętrznej radości.

O rezygnacji z „siebie” w relacjach z innymi mówiła s. Maria Elżbieta od Zwiastowania, karmelitanka bosa z Zakopanego. „Współczesnemu człowiekowi trudno jest zostawić siebie i całkowicie oddać się Bogu i innym ludziom, bo nauczony jest, oczywiście nie zawsze, troski przede wszystkim o siebie” – powiedziała. Mówiąc o trudnościach życia zakonnego s. Maria przypomina sobie, jak niewyobrażalne było dla niej życie bez jedzenia mięsa czy oglądania telewizji.

Istotą zakonu klauzurowego jest kontemplacja Boga oraz modlitwa, a cechą charakterystyczną jest oderwanie od świata, m.in. poprzez klauzurę, czyli przebywanie w wydzielonej części klasztoru, dostępnej wyłącznie członkom danej wspólnoty zakonnej, gdzie obowiązują ściśle określone przepisy dotyczące sposobu życia, np. milczenie.

Mimo surowości życia i ogólnych tendencji spadkowych w liczbie powołań do stanu duchownego, w klasztorach zamkniętych nowicjuszek nie brakuje. Na przykład karmelitanki bose pod względem chętnych do życia zakonnego, znajdują się na drugim miejscu, wśród wszystkich prawie 150 żeńskich zgromadzeń zakonnych w kraju.

Choć główny cel zakonów kontemplacyjnych jest taki sam, jednak różnią się one między sobą sposobem jego realizacji czy intencją modlitwy. Na przykład benedyktynki szukają Boga poprzez kult liturgiczny i życie wspólne, składają ślub stałości miejsca. Benedyktynki sakramentki nieustannie, w dzień i w nocy, adorują Najświętszy Sakrament, zmieniając się przy tabernakulum co godzinę. Bernardynki w swej modlitwie kontemplacyjnej skupiają się m.in. na przebłaganiu Boga za grzechy. Kamedułki wypraszają łaski dla świata poprzez życie w odosobnieniu, milczeniu i pokutę. Karmelitanki bose prowadzą apostolstwo kontemplacyjne, modlą się za cały Kościół, a zwłaszcza za kapłanów i teologów. Naśladowanie Jezusa, aby stać się Jego żywą pamiątką jest celem redemptorystek, a zakon ma przypominać światu o bezgranicznej Bożej miłości. Wyróżniające się różowym habitem, służebnice Ducha Świętego od wieczystej adoracji są zgromadzeniem kontemplacyjno-misyjnym, służą misyjnemu dziełu Kościoła poprzez modlitwę i ofiarę. Polskie mniszki kontemplacyjne posługują również na misjach i zagranicą.

Zakony klauzurowe znane są od pierwszych wieków chrześcijaństwa. Pierwszą żeńską wspólnotą w Polsce był właśnie zakon kontemplacyjny – benedyktynki. Ich klasztor założył w XI w. dla swojej córki Bolesław Chrobry. Najstarszy istniejący do dziś w naszym kraju klasztor żeński pochodzi z 1216 r., należy do benedyktynek i znajduje się w Staniątkach.

Matka Sowulewska ujawniła KAI najnowsze statystyki dotyczące ilości zakonów klauzurowych w Polsce, klasztorów i mieszkających w nich sióstr:

W Polsce obecnie jest 13 żeńskich zakonów klauzurowych: Benedyktynki (9 domów), Benedyktynki–Sakramentki (3), Bernardynki (9), Dominikanki (3), Kamedułki (2), Klaryski–Kapucynki (6), Karmelitanki (28), Klaryski (6), Klaryski od Wieczystej Adoracji (8), Norbertanki (2), Redemptorystki (1), Rodzina Monastyczna od Betlejem – Betlejemitki (1) i Wizytki (4).

Siostry żyją w 84 klasztorach kontemplacyjnych. W tej liczbie są również 2 klauzurowe domy zgromadzeń czynnych: Instytutu Szensztackiego i Werbistek (Służebnice Ducha Świętego od Wieczystej Adoracji z Nysy).

Ogółem sióstr klauzurowych jest 1483. Profesek wieczystych – 1268, profesek czasowych – 110, nowicjuszek – 61, postulantek 44. (Dane nie obejmują liczby sióstr Betlejemitek, które z Konferencją Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych utrzymują jedynie luźny kontakt – przyp. red.).

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Order Orła Białego dla śp. ks. Isakowicza-Zaleskiego. Petycja do Prezydenta RP

Apelujemy do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o pośmiertne nadanie Orderu Orła Białego księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu. Druga rocznica śmierci kapłana, przypadająca 9 stycznia, jest momentem zobowiązującym. To czas, by Rzeczpospolita oddała należny hołd człowiekowi, który przez całe życie służył Prawdzie, pamięci ofiar ludobójstwa wołyńskiego, polskim katolikom oraz Rzeczypospolitej Polskiej, działając na rzecz dobra wspólnego.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".