Nie dla manipulowania płcią – apel do Prezydenta RP

Senat zignorował 25 tysięcy listów protestacyjnych oburzonych obywateli i przyjął skandaliczną ustawę o uzgodnieniu płci. Teraz jedynym, który może powstrzymać wejście w życie nowych zapisów, jest prezydent RP – Andrzej Duda. Za pośrednictwem portalu Protestuj.pl można podpisać apel o prezydenckie weto w tej sprawie.

Procedura „uzgodnienia płci” nie polega na żadnym zabiegu medycznym. Jak informują organizatorzy, cały proces opiera się na rozróżnieniu dwóch pojęć: płci metrykalnej (czyli tej uwarunkowanej biologicznie, wpisanej w akcie urodzenia) oraz tzw. „tożsamości płciowej” – rozumianej jako „utrwalone, intensywnie odczuwane doświadczenie i odczuwanie własnej płciowości, która odpowiada lub nie płci metrykalnej”. W przypadku, kiedy ktoś stwierdza niezgodność pomiędzy płcią metrykalną a tożsamością płciową, może… zmienić wpisaną do aktu urodzenia płeć.

Wniesiona przez grupę ultralewicowych posłów na czele z Anną Grodzką ustawa radykalnie upraszcza procedurę zmiany płci w Polsce. Dotychczas do przeprowadzenia tej operacji potrzebna była opinia niezależnej komisji lekarskiej, według nowych zapisów natomiast wystarczą zaświadczenia dwóch lekarzy.

Wnioski rozpatrzone pozytywnie przez oddelegowany do tego zadania Sąd Okręgowy w Łodzi mają skutkować wydaniem nowego aktu urodzenia, dowodu osobistego czy numeru PESEL. Cała procedura ma być przeprowadzona w błyskawicznym tempie – w ciągu trzech miesięcy od złożenia wniosku.

Wejście w życie uproszczonego „uzgodnienia płci” może zaowocować kolejnymi patologiami – na przykład homomałżeństwami. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której jeden z dwóch żyjących w homoseksualnym związku partnerów dokonuje zmiany płci, aby następnie wziąć ślub cywilny ze swoim partnerem. Wówczas już – w świetle prawa – nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie „małżeństwo” starało się o adopcję dziecka.

Brakuje tylko podpisu prezydenta, aby wcielić w życie najskrajniejsze założenia ideologii gender. Jeszcze kilka tygodni temu zablokowanie ustawy graniczyłoby z niemożliwością – były prezydent Bronisław Komorowski zasłynął wszak ochoczym wsparciem dla wszelkich lewackich inicjatyw, wliczając w to ratyfikację „konwencji przemocowej” oraz podpisanie ustawy o in vitro. Autorzy protestu zauważają jednak, że wraz ze zmianą warty w Pałacu Prezydenckim pojawiła się nowa szansa na powstrzymanie genderowego szaleństwa. Przypominają słowa, które Andrzej Duda wypowiedział w trakcie swojej kampanii wyborczej: „nigdy nie zgodzę się na takie działania ustawodawcze, które będą prowadziły do niszczenia tradycyjnej rodziny”.

Tego właśnie – niezgody na destrukcję tradycyjnej rodziny, dokonywanej poprzez manipulowanie pojęciem płci i destabilizowaniem małżeństwa – oczekują od Andrzeja Dudy protestujący. „Niech ta decyzja, podjęta już na samym początku Pańskiej kadencji, wyznaczy trwały kurs Pańskiemu urzędowaniu. Dla mnie będzie ona jasnym sygnałem, że w działalności publicznej kieruje się Pan ponadczasowymi wartościami, nie chwilową ideologiczną koniunkturą, a dla wszystkich pragnących destrukcji tradycyjnej rodziny – że Pańska prezydentura będzie okresem, w którym zmuszeni będą powściągnąć swoje rewolucyjne zamiary” – czytamy w apelu skierowanym do prezydenta.

Zachęcamy do wejścia na stronę Protestuj.pl i podpisania apelu o zastosowanie prezydenckiego weta. Teraz szanse na powodzenie akcji są większe niż kiedykolwiek! 

Podobne artykuły

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".