14 paź„Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Dlaczego III RP wstydzi się Dekalogu?

Niebepieczny sukces radykalnych młodych imamów

Jeszcze niedawno niemiecki imam był zazwyczaj staruszkiem głoszącym kazania po turecku bądź arabsku. Obecnie władze są zaniepokojone nowym gatunkiem duchownych – młodzi i dynamiczni wyznawcy radykalnego islamu zyskują coraz większy posłuch.

 
W jego przemówieniu nic nie jest przypadkowe. Ostatecznie, nie jest już przecież nowicjuszem. Szejk Abdul Adhim wie, które z wersetów Koranu trafią do słuchaczy i o czym wierni słuchają najchętniej. „Szatan będzie was kusić pieniędzmi i narkotykami” – przekonuje tłum ściśnięty w berlińskim meczecie al-Nur. „Tylko wiara w Allaha może was ochronić” – zebrani kiwają głowami.Mówią, że „nikt nie prawi tak pięknych kazań jak Abdul Adhim”.
 
34-letni berlińczyk jest najbardziej wyrazistą postacią w środowisku młodych radykalnych imamów. Odgrywają oni coraz większą rolę wśród niemieckich muzułmanów. Pojawiają się zarówno w meczetach jak i w świeckich ośrodkach takich miast jak Frankfurt, Bonn czy Mönchengladbach, a ich najbardziej skutecznym narzędziem oddziaływania jest Internet. Filmy umieszczone w sieci przekładają się na wzrost ich popularności i wpływu na społeczność muzułmańską. Wielu wyznawców Allaha regularnie bierze udział w wiecach organizowanych przez Adhima lub 33-letniego Pierre’a Vogela z miejscowości Frechen w pobliżu Kolonii.
 
Zwolennicy młodych imamów twierdzą, że udaje im się dotrzeć do młodzieży, którą w przeciwnym wypadku czekałaby ulica. Przeciwnicy natomiast uważają takich jak Adhim i Vogel za wrogów demokracji, ponieważ nauczają wyłącznie konserwatywnej odmiany islamu. Wielu z nich to fundamentaliści salaficcy, stosujący się ściśle do nauk proroka Mahometa. Odrzucają innowacje, krzywo patrzą na kontakty z niewiernymi i wierzą, że jedyne słuszne prawo, to prawo pochodzące od Allaha.
 
Salafizm polityczny, będący najszybciej rosnącym radykalnym ruchem islamistycznym w Niemczech, przyciąga przede wszystkim pierwsze i drugie pokolenie imigrantów.  Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (Bundesamt für Verfassungsschutz – BfV), czyli kontrwywiad Niemiec szacuje, że na terenie kraju znajduje się od 3,000 do 5,000 salafitów. Berliński oddział BfV został ostrzeżony, że ich ideologia niemal w stu procentach pokrywa się z ideologią Al-Kaidy. Debata nad taktyką radzenia sobie z islamskimi agitatorami przybrała na sile po tragedii na frankfurckim lotnisku. Powiązany z salafitami Arid U. zamordował wówczas dwóch żołnierzy amerykańskich, za co został skazany na dożywocie.

Bezskuteczne wysiłki
 
Zwolennicy imamów salafickich to przede wszyskim „młodzi ludzie z rozbitych rodzin, którym brak stabilizacji isą szczególnie podatni na konflikt z prawem”, mówi Mathilde Koller, szefowa BfV w regionie Nadrenii Północnej-Westfalii. „Dla młodych ludzi poszukujących przewodnictwa, kontakt z imamami tego pokroju może być pierwszym krokiem po równi pochyłej, prowadzącej do islamistycznej przemocy” – tłumaczy Rauf Ceylan, ekspert ds. religii z Osnabrück. Boris Rhein, minister spraw wewnętrznych Hesji i członek CDU podaje, że praktycznie wszyscy agresywni dżihadyści znani niemieckim władzom, są powiązani z imamami promującymi salafizm.
 
Jednak te same władze, począwszy od lokalnych przedstawicieli, aż doministra spraw wewnętrznych w rządzie Angeli Merkel, Hansa-Petera Friedricha,nie wiedzą jak postępować z salafitami. Dotychczas strategia polegała na ich obserwacji i wydawaniu ostrzeżeń, a w razie konieczności na zdelegalizowaniu organizacji. Do tej pory nie podjęto jednak skutecznych działań mających na celu poznanie pobudek, które przyciągają młodych muzułmanów do imamów pokroju Adhima i Vogela.

Tekst jest fragmentem artykułu Matthiasa Bartscha, Maximiliana Poppe i Christopha Scheuermanna. Całość dostępna jest tutaj

Podobne artykuły

On się Tobą zaopiekuje. Powierz mu swoje sprawy!

Anioł Stróż jest przy nas zawsze. Posłuszny poleceniu samego Pana Boga, wiernie trwa przy nas przez całe nasze życie. Jest z nami dniem i nocą, towarzyszy nam rano oraz wieczorem i wciąż toczy bój o nasze zbawienie. My jednak często zapominamy o jego obecności… Aby to zmienić Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi prowadzi kampanię „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!”, do udziału w której zachęcamy każdego.

Prezydent Nawrocki do uczestników konferencji w Zamościu: Rosja nie broni tradycyjnego porządku

„Kreml traktuje Cerkiew i jej duchownych instrumentalnie, jako kolejne narzędzie siania propagandy i legitymizacji swojej autorytarnej władzy. Ułudą jest także obraz Rosji jako strażnika i ostoi tradycyjnej rodziny i obyczajowości. Tej tezie przeczą bowiem podstawowe fakty: odziedziczona po komunizmie i konsekwentnie kontynuowana powszechność w tym kraju takich zjawisk jak aborcja i rozwody, rozpad więzi międzyludzkich i anomia społeczna” – napisał prezydent Karol Nawrocki do uczestników odbywającej się dziś w Zamościu konferencji „Konserwatywna Rosja. Fantasmagoria, czy rzeczywistość”. Wydarzenie zorganizowane jest przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi oraz Akademie Zamojską. Publikujemy pełną treść listu.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".