14 paź„Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Dlaczego III RP wstydzi się Dekalogu?

Nienaruszalność życia ”elementem dyskusji akademickiej”


Idee maja swoje konsekwencję. O tym prostym fakcie, zdają się zapominać autorzy tekstu, w którym zawarto  propozycje „uzasadniające” moralnie i prawnie dzieciobójstwo. Artykuł, zatytułowany eufemistycznie „Aborcja poporodowa”, a sygnowany nazwiskami Alberto Giubiliniego i Franceski Minervy, ukazał się na łamach międzynarodowego czasopisma „Journal of Medical Ethics”. Wywołał on wielkie poruszenie, teraz autorzy wycofują się z przedstawionych propozycji, które jak piszą, nie są ich stanowiskami. Tekst swój widzą jedynie jako materiał do dalszej dyskusji, zapominając, że jej przedmiotem miało by być nienaruszalność życia ludzkiego!

Naukowcy wprowadzają symptomatyczne rozróżnienie między tym co jest publikowane w periodykach naukowych, a tym co stanowi ich interpretację w mediach. Można wywnioskować, że naukowcy publikując nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje słowa. Nie są winni ci, którzy składają tak nieludzkie propozycję, a jedynie ci, którzy je relacjonują i zapoznają z nimi społeczeństwo. Najbardziej absurdalnie brzmi argument, że był to tekst skierowany do kolegów naukowców. Doprawdy nie trzeba specjalistycznego wykształcenia, by odczytać i pojąć, jak brzemienne w skutki może być takie postawienie zagadnienia życia ludzkiego. Ostatecznie odrzucają oni swoją odpowiedzialność za słowa przedstawiając swoja rolę w społeczeństwie. Ale my nie jesteśmy politykami, lecz filozofami i zajmujemy się koncepcjami, a nie polityką stanowienia prawa – przekonują Francisca Minevra i Alberto Giublini. 
Według redakcji pisma jedynym novum w argumentacji naukowców była dopuszczalność zabijania dzieci z przyczyn czysto społecznych. Można wywnioskować, że sama kwestia pozbawiania życia nienarodzonych jest już po za dyskusją. W dobie dominującej filozofii utylitaryzmu, dwaj włoscy badacze powinni być bardziej świadomi skutków złożenia tej „propozycji intelektualnej”. Zwraca na to uwagę, komentator BBC Kenan Malik. Brytyjski filozof Norman Geras, uważa, że można w tekście dopatrzyć się nie tylko proponowania, ale i elementów utożsamiania się z przedstawioną koncepcją.
 
Źródło: bioedge.org/index.php/blogs.bmj.com
luk
 

Podobne artykuły

On się Tobą zaopiekuje. Powierz mu swoje sprawy!

Anioł Stróż jest przy nas zawsze. Posłuszny poleceniu samego Pana Boga, wiernie trwa przy nas przez całe nasze życie. Jest z nami dniem i nocą, towarzyszy nam rano oraz wieczorem i wciąż toczy bój o nasze zbawienie. My jednak często zapominamy o jego obecności… Aby to zmienić Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi prowadzi kampanię „Aniele Stróżu, czuwaj nade mną!”, do udziału w której zachęcamy każdego.

Odbierz swoją zdrapkę wraz z upominkiem i podejmij „Wielkopostne wyzwanie”

W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".