Polska: sprawcy mordów na księżach pozostają bezkarni

W 20. rocznicę śmierci księdza Stefana Niedzielaka, zamordowanego przez „nieznanych sprawców” w styczniu 1989 roku z dziennikiem „Rzeczpospolita” ukazał się dodatek „Zabić księdza”. Publikacja poświęcona jest duchownym, którzy zginęli najprawdopodobniej z rąk morderców z komunistycznej Służby Bezpieczeństwa: ks. Stanisława Suchowolca, ks. Sylwestra Zycha i ks. Niedzielaka. Zbrodni tych – popełnionych w „ostatnich dniach” PRL – do tej pory nie wyjaśniono, sprawcy nie zostali ukarani o ofiarach niewielu pamięta.

Dokładnie 20 lat temu „nieznani sprawcy” zamordowali księdza Stefana Niedzielaka – kapelana Armii Krajowej, uczestnika powstania warszawskiego, duszpasterza Rodzin Katyńskich. Kilka dni później w oparach czadu znaleziono zwłoki księdza Stanisława Suchowolca – duchowego opiekuna białostockiej „Solidarności”. Wreszcie latem tego roku życie stracił ksiądz Sylwester Zych – siedem lat wcześniej powiernik patriotycznie nastawionej grupy chłopców, którzy w splocie nieszczęśliwych okoliczności zastrzelili sierżanta MO – czytamy w dodatku „Rzeczpospolitej”.

Gazeta przypomina, że funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa zapewne niejednokrotnie otrzymywali od swych przełożonych nakaz: osaczyć klechę, szpiegować go, śledzić, podsłuchiwać, szantażować, zastraszać, a w końcu zabić. Decyzji z pewnością też nie podejmowali sami.

Łańcuch tego draństwa i zbrodni piął się w totalitarnym państwie, jakim był PRL, ku samej górze władzy politycznej. Ta „góra” to – prawdopodobnie – sam „pierwszy”, a przynajmniej jego najbliżsi zausznicy. Trudno to udowodnić, bo ogniwa wspomnianego łańcucha skutecznie zacierały ślady. Tak również było w 1989 roku – czasie nadziei, Okrągłego Stołu, w miarę prawdziwych wyborów i wreszcie nawet pierwszego niekomunistycznego premiera – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Gazeta przypomina także sprawę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki, który zginął z rąk komunistycznych oprawców w 1984 r. Także w tym przypadku okoliczności śmierci kapłana nie zostały wyjaśnione, a wątpliwości ciągle przybywa.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Podobne artykuły

Odpowiedz na Matczyne wołanie Maryi z La Salette i powierz Jej swoje troski

– Zwracam się z naglącym apelem do ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w Niebie, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, wzywam Moje dzieci, Moich prawdziwych czcicieli, wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa Chrystusa – wołała Matka Boża podczas objawień we francuskim La Salette. Odpowiedzmy na Jej słowa. Nie pozostańmy obojętni!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".