13 paźAbp Fulton Sheen. Kim jest nowy błogosławiony Kościoła?

Prezes Forum Kobiet Polskich chwali weto Polski w ONZ ws. aborcji

Weto Polski na forum ONZ w sprawie uznania aborcji za prawo człowieka i usługę medyczną jest godne pochwały – uważa Ewa Kowalewska, prezes Forum Kobiet Polskich i dyrektor organizacji Human Life International–Europa (HLI – Europa). W rozmowie z KAI zaznaczyła, że „prawo kobiety do zabicia dziecka” nie może być wpisane na listę praw człowieka.

Do 9 lipca obradowała w Genewie Rada Gospodarcza i Społeczna Narodów Zjednoczonych (ECOSOC). Dzięki wetu Polski w końcowej deklaracji tej działającej w strukturach ONZ organizacji nie zdefiniowano aborcji jako prawa człowieka i usługi medycznej. O umieszczenie w dokumencie wpisu o „dostępie do zdrowia reprodukcyjnego łącznie z dostępem do metod planowania rodziny” gorąco zabiegali Amerykanie.

Kowalewska wyjaśniła, że pod pojęciem „zdrowia reprodukcyjnego” rozumie się w nowomowie instytucji międzynarodowych „prawo kobiety do aborcji na życzenie”. Podkreśliła, że takie stanowisko stoi w sprzeczności z powszechną deklaracją praw człowieka, w której mówi się o godności ludzkiej i prawie człowieka do życia. Przypomniała, że Polskę już kilkakrotnie upominano za nieprzestrzeganie praw reprodukcyjnych i praw kobiet. Chodzi właśnie o „prawo do aborcji”, które staje się niestety międzynarodowym standardem. Tymczasem, jak zaznaczyła działaczka, prawo dziecka do życia nie może zostać przesunięte na prawo kobiety do wyboru.

– To absurd – skomentowała pomysł, aby aborcję zdefiniować jako prawo człowieka. „Usunięcia ciąży” nie wolno również uznać za zwykły zabieg. – Jeśliby się tak stało, aborcja byłaby normalną procedurą medyczną, taką jak usunięcie ślepej kiszki czy wyrwanie zęba – dodała.

– Możemy być dumni z naszego kraju – powiedziała. Zaznaczyła przy tym, że postawa polskiej delegacji w Genewie nie mogła być sprzeczna z obowiązującym w naszym kraju ustawodawstwem. Jej zdaniem, sprzeciw Polski na forum ONZ ma duży wydźwięk moralny. Przedstawicielka HLI-Europa ostrzegła jednocześnie, że polski rząd i społeczeństwo poddane zostaną teraz ogromnym naciskom z zewnątrz. Wyjaśniła, że na całym świecie kraje – m.in. USA – i przedsiębiorstwa przeznaczają wielkie pieniądze na promowanie aborcji.

Prezes Forum Kobiet Polskich przypomniała, że przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu toczy się obecnie proces wytoczony Irlandii przez trzy kobiety. Nie mogąc dokonać aborcji u siebie w kraju, udały się one za granicę, co ujemnie wpłynęło – jak twierdzą – na ich zdrowie.

Zdaniem Kowalewskiej, prawo europejskie zaczyna się w swoim stylu zbliżać do opartego na precedensach prawodawstwa anglosaskiego. – Jest to bardzo niebezpieczne i niedemokratyczne. W takim systemie kilka mianowanych z góry osób decyduje, jak ma funkcjonować prawo w całej Europie – powiedziała.

ECOSOC spotkała się w Genewie na początku lipca. Od 6 do 9 lipca w obradach uczestniczyła delegacja z Polski. Szczyt był najważniejszym w tym roku spotkaniem agend ONZ zajmujących się zdrowiem publicznym.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".