Przyszła minister zdrowia za zapłodnieniem in vitro


Jestem za uszczęśliwianiem tych rodziców, dla których metoda in vitro jest jedyną szansą na posiadanie dziecka i za dawaniem życia dzieciom – mówi w wywiadzie dla „Trybuny” Ewa Kopacz, posłanka PO. Kandydatka na ministra zdrowia zaznacza także, że nie jest przeciwniczką stosowania środków antykoncepcyjnych.

Odnosząc się do kwestii refundacji środków antykoncepcyjnych Ewa Kopacz powiedziała, że w sytuacji wyboru między lekiem ratującym zdrowie a środkiem antykoncepcyjnym, wybierze dofinansowanie tego pierwszego.

Przyszła minister zdrowia głosi poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła, a mimo to deklaruje się jako osoba „głęboko wierząca”. – Uważam, że żyję zgodnie z dekalogiem, z własnym sumieniem, ale jednocześnie jestem przekonana, że ludziom trzeba pomagać. W obu sferach, o których rozmawiamy, chodzi o pomoc dla rodzin i mieści się to w tym, co nazwałabym chrześcijańską miłością bliźniego – powiedziała posłanka PO.

Źródło: „Trybuna”

 

Podobne artykuły

Poznaj prawdę o rewolucji w polskiej szkole! Klub PCh w Krakowie zaprasza na spotkanie

Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz Instytut Ordo Iuris zapraszają na spotkanie pt. „CO Z TĄ SZKOŁĄ? Poznaj prawdę o Reformie 26”, które odbędzie się 19 marca o godz. 18.00 w Hotelu Miodosytnia, przy ul. Świętego Wawrzyńca 6 (obok Bazyliki Bożego Ciała) w Krakowie.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".