Rząd podgrzewa atmosferę nienawiści do Kościoła

Choć rząd Donalda Tuska na pewno ma świadomość, że nie może jednostronnie wprowadzić zmian dotyczących Funduszu Kościelnego, to niemal każdy dzień przynosi niepokojące informacje na ten temat.

We wtorek Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji zapowiedział, że na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu przedstawiony zostanie projekt ustawy w sprawie płacenia przez Kościół składki ubezpieczeniowej: emerytalnej, rentowej i zdrowotnej. Dzień wcześniej nie chciał zdradzać szczegółów, dziś ujawnił na specjalnej konferencji prasowej, że projekt dotyczy usamodzielnienia płacenia składki ubezpieczeniowej dla duchownych różnych wyznań.

Jak rząd wyobraża sobie przeprowadzić te zmiany, minister już nie powiedział. Dziwi jednak fakt, że w tak ważnych sprawach o zmianach dowiaduje się najpierw opinia publiczna z mediów. Ciekawe kiedy i w jakiej formie rząd przedstawi propozycję stronie kościelnej…

Prawo obowiązujące w Polsce – Konkordat i Konstytucja RP – jasno mówią, że wszelkie zmiany w tej kwestii muszą być wypracowywane na drodze wspólnych rozmów między Kościołem i rządem.

Ordynariat Polowy Wojska Polskiego 

Każdy dzień przynosi nowe „rewelacje” dotyczące stosunków państwo-Kościół. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że minister Siemoniak ma zmniejszyć o połowę liczbę etatów kapelanów w wojsku. W rozmowie z KAI abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański podkreślił, że zapowiadana redukcja kapelanów to swoisty zapateryzm.

– Trzeba pamiętać o tym że stosunki pomiędzy państwem a Kościołem mierzone są relacją do ordynariatu polowego. To jest papierek lakmusowy, zasada, która się sprawdza w różnych krajach: ilekroć jest atak na ordynariat polowy, pod pozorem budżetu, redukcji etatów itd., tylekroć jest duszpasterstwo wojskowe upokarzane a jednocześnie upokarzany jest Kościół. Tego doświadczamy dzisiaj w Polsce. Hasło, że kapelani nie mogą być „świętymi krowami” jest obraźliwe zarówno w wymiarze przemian ustrojowych, które trwają ponad 20 lat jak i w wymiarze tej posługi, którą podjęli księża kapelani w kraju i za granicą. A złowieszcze zapowiedzi premiera to jest swoisty zapateryzm a w dużej mierze demagogia hasłowa – powiedział arcybiskup.

Jak zaznacza wieloletni biskup polowy Wojska Polskiego, słowa premiera Tuska w sprawie kapelanów w polskiej armii, zagrażają relacjom państwa z Kościołem.

Raport na temat finansów Kościoła

W poniedziałek KAI przedstawił raport na temat finansów Kościoła. Dokument przyniósł bardzo dokładne dane na temat sytuacji materialnej duchowieństwa. Dziś poseł Roman Kotliński z Ruchu Palikota mówił dziennikarzom w Sejmie, że raport nie zawiera wszystkich informacji o dotacjach udzielanych Kościołowi z budżetu państwa, dlatego jest „niewiarygodny w najwyższym stopniu” i stanowi „dowód na bezczelność Kościoła”.

Na te słowa od razu zareagował Marcin Przeciszewski, który ripostował: – Dokonana dziś przez posła Kotlińskiego ocena raportu KAI nt. finansów Kościoła jest niewiarygodna w najwyższym stopniu i ma charakter typowo ideologiczny. Domniemywać też można, że rzutują na nią frustracje człowieka, który porzucił kapłaństwo.

PiotrSkarga.pl

Podobne artykuły

Niepodległość marnie nam wychodzi…

Czym jest niepodległość – nie jako hasło z przeszłości, ale realne wyzwanie współczesności? Autorzy najnowszego numeru podejmują refleksję nad historycznymi i obecnymi przyczynami osłabienia polskiej suwerenności, analizując wpływ Unii Europejskiej, elit politycznych oraz przemian kulturowych. Zastanawiają się również, czy Polacy rzeczywiście chcą być wolnym narodem.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".