4 lisDebata: Wojna płci czy wojna z płcią?

Sławomir Olejniczak (Prezes SKCh): Katolicy mogą i powinni działać samodzielnie

W naszym cyklu krótkich rozmów z Prezesem Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi tym razem nawiązujemy do modelu funkcjonowania Stowarzyszenia i zarazem problemów, jakie napotykają te środowiska, które łatwe i szybkie zyski przedkładają nad własną niezależność. Dlaczego środowiska katolickie powinny działać samodzielnie, bez szukania pomocy ze strony rządu lub międzynarodowych korporacji – o tym właśnie mówi Prezes Sławomir Olejniczak.

System społeczno-ekonomiczny, wykształcony po przemianach Okrągłego stołu, szybko zaczął dryfować w kierunku politycznego klientelizmu i subsydiowania przez państwo kolejnych obszarów życia. Organizacje społeczne, bez względu na to, czy działały na płaszczyźnie kościelnej, czy też zajmowały się problematyką zupełnie świecką, nie od razu jednak i nie w całości popadły w uzależnienie od rządu. Z czasem jednak, szczególnie po roku 2000, ten proces zaczął przybierać na sile, a wraz z nim swoje wpływy nad Wisłą zaczęły budować międzynarodowe korporacje. Dodajmy: korporacje posiadające środki finansowe pozwalające na sprawowanie pośredniej lub bezpośredniej kontroli nad działalnością dobroczynną.

Choć współcześnie zjawisko dotowania przez państwo lub podmioty korporacyjne różnego rodzaju fundacji i stowarzyszeń urosło do skali masowej, wciąż można znaleźć chlubne wyjątki w postaci środowisk pozostających w kompletnej niezależności finansowej od tego rodzaju wpływów. Jednym z nich jest konserwatywne, katolickie środowisko skupione wokół Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi i Stowarzyszenia „Polonia Christiana”.

W tym kontekście głos zabrał Sławomir Olejniczak, odpowiadając na pytanie: czy katolicy powinni działać samodzielnie? „Jakaś organizacja może odnieść pojedynczy sukces w jednej sprawie ale gdy przychodzi do przekucia tego sukcesu na długofalowe skutki, okazuje się, że nie posiada takich możliwości. Tymczasem, aby realizować wyznaczone sobie cele, potrzebna jest metoda i systematyczność pracy” – zauważa Prezes Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi.

Nasz rozmówca zwraca także uwagę, że to, co chcemy światu zakomunikować oraz forma, w jakiej to robimy, napotyka na sprawdzian w postaci liczby osób, które wykażą zainteresowanie i wsparcie dla naszego dzieła. „Przede wszystkim trzeba znaleźć ludzi, którzy przez wsparcie swoją pracą, modlitwą lub finansami, zechcą w tę misję zainwestować. To też jest taki weryfikator tego, czy rzeczywiście misja jest słuszna i warta realizacji. Jeśli nie przekonamy ludzi z naszego środowiska, czy szerszego kręgu odbiorców, że nasza praca jest warta wsparcia, to wówczas możemy dalej być przekonani o swojej słuszności, ale nie znajdzie to żadnego oddźwięku u innych” – dodaje.

PiotrSkarga.pl

Polecamy Państwa uwadze inne wypowiedzi Prezesa Olejniczaka:

Podobne artykuły

Odpowiedz na Matczyne wołanie Maryi z La Salette i powierz Jej swoje troski

– Zwracam się z naglącym apelem do ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w Niebie, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, wzywam Moje dzieci, Moich prawdziwych czcicieli, wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa Chrystusa – wołała Matka Boża podczas objawień we francuskim La Salette. Odpowiedzmy na Jej słowa. Nie pozostańmy obojętni!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".