14 paź„Bogu dziękujcie, ducha nie gaście”. Dlaczego III RP wstydzi się Dekalogu?

To jest obrzydliwość!

„Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!; Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli”. Niewykluczone, że wkrótce za cytowanie tych fragmentów z biblijnej Księgi Kapłańskiej (18,22 i 20,13), albo za wyjaśnianie tekstu Pisma Świętego dotyczącego wydarzeń w Sodomie i Gomorze, będziemy mogli trafić do więzienia.

„Podżeganie do nienawiści oraz przemocy wobec gejów i lesbijek stanie się w Wielkiej Brytanii ciężkim przestępstwem. Będzie za nie można trafić nawet na siedem lat do więzienia. O dwa lata więcej niż za gwałt" – donosi dziennik „Rzeczpospolita". Wprowadzenia takich regulacji prawnych domaga się angielski minister sprawiedliwości Jack Straw.

„Policja będzie mogła aresztować każdego, kto tworzy klimat niechęci lub nienawiści wokół gejów. Dozwolona ma być wyłącznie konstruktywna krytyka oraz łagodne dowcipy na ich temat. Organizacje chrześcijańskie i muzułmańskie będą mogły krytykować homoseksualistów pod warunkiem, że ich krytyka będzie umiarkowana" – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Margines owej „umiarkowanej" krytyki z pewnością będzie bardzo wąski i z biegiem lat coraz bardziej zawężany. Jest bardzo prawdopodobne, że po przyjęciu stosownej ustawy – w Wielkiej Brytanii (a pewnie wkrótce potem w całej Europie) – za „tworzenie klimatu niechęci", „podżeganie", „przemoc", „groźby" i „obelgi" uznane zostanie nie tylko szerzenie wiedzy biblijnej, ale także otwarte głoszenie prawdy o stosunkach homoseksualnych, zawartej w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Bo czyż do kategorii obelg, obrzydliwego „nieumiarkowania" i tworzenia antygejowskiego „klimatu niechęci" nie zostanie zakwalifikowane uznawanie aktów homoseksualnych za grzech, poważne zepsucie, akty z natury nieuporządkowane i sprzeczne z prawem naturalnym, tak jak naucza nas tego Święty Kościół Powszechny w swoim Katechizmie (por. KKK 2357)?

Czy za „klimat niechęci" nie zostanie uznane zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego stwierdzenie, że akty homoseksualne „w żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane"? Czy my heteroseksualiści będziemy mieli jeszcze prawo bronić swych dzieci przed homoseksualnym uwiedzeniem? Czy wolno nam będzie uważać, że jedyną dopuszczalną, właściwą drogą dla osób homoseksualnych jest życie w czystości?

Działające w Wielkiej Brytanii organizacje religijne słusznie obawiają się, że po wprowadzeniu wspomnianych regulacji prawnych staną się „niewolnikami gejów i lesbijek", a ludzie wierzący – żeby nie trafić do więzienia – będą musieli wyrzec się swojej wiary.

Propozycja brytyjskiego ministra sprawiedliwości jest bowiem kolejną próbą walki z chrześcijańską moralnością i wywrócenia moralnych fundamentów Europy w duchu „ubóstwionej" tolerancji, a także jeszcze jeden przykład walki z prawdą w imię zwalczania rzekomej społecznej nienawiści.

Zresztą homoseksualne lobby z roku na rok staje się coraz bardziej aktywne, starając się kształtować współczesne społeczeństwo na swoją własną modłę. Proponowane prawo jest kolejnym – po uznaniu za pełnoprawne tzw. małżeństw homoseksualnych oraz przyznaniu parom homoseksualnym prawa do adopcji – etapem na tej drodze.

Jako ludzie wierzący nie możemy dopuścić, by sprzeczne z naszą wiarą, bezbożne prawa kształtowały świat, w którym żyjemy. Jako chrześcijanie mamy obowiązek bronić prawdy i chrześcijańskiej moralności. Nawet jeśli przyjdzie nam za to drogo zapłacić.

Filip Dereń

Źródło: TRK „Źródło”, nr 44/2007

Podobne artykuły

Odbierz swoją zdrapkę wraz z upominkiem i podejmij „Wielkopostne wyzwanie”

W czasach, gdy Wielki Post coraz częściej bywa jedynie tradycją, pojawia się narzędzie, które potrafi obudzić serce i przywrócić sens duchowej drogi. „Wielkopostne wyzwanie” — wyjątkowa zdrapka duchowa — prowadzi każdego dnia do głębszego spotkania z Bogiem, łącząc nowoczesną formę z pięknem katolickiej tradycji. To propozycja dla tych, którzy chcą przeżyć ten święty czas naprawdę, a nie tylko symbolicznie.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".