Stowarzyszenie Unum Principium, skupiające katolickich konserwatystów, złoży 20 stycznia wniosek o delegalizację Ruchu Autonomii Śląska. – Działacze RAŚ budzą upiory, które znamy z przeszłości, kiedy próbowano oderwać Śląsk od Polski – mówi „Rz” Krzysztof Zagozda z UP.
Dziennik przypomina, że o stowarzyszeniu Unum Principium było głośno w 2009 r., gdy zorganizowało akcję protestacyjną przeciw koncertowi Madonny w Warszawie. Teraz złoży do warszawskiego sądu wniosek o delegalizację RAŚ, który domaga się uznania Śląska za region autonomiczny. – Wiele ich działań budzi nasz niepokój. Ruch protestuje m.in. przeciw obchodom rocznic powstań śląskich, nazywając je wojną domową, czy przeciw używaniu w odniesieniu do obozu w Auschwitz nazwy „niemiecki obóz koncentracyjny” – mówi „Rz” Zagozda. W jego ocenie działania RAŚ zagrażają integralności Polski.
RAŚ powstał w 1990 r. Od listopada 2010 r. z PO i PSL rządzi w województwie śląskim. Jego lider Jerzy Gorzelik zasiada w zarządzie województwa – informuje „Rzeczpospolita”.
Źródło: „Rzeczpospolita”

