USA: ”Roe” zagrała w filmie przeciwniczkę aborcji


Na ekrany amerykańskich kin wejdzie we wrześniu br. film, w którym gra m.in. Norma McCorvey – znana bardziej ze swego sądowego pseudonimu jako „Jane Roe”. Kobieta, która w 1973 r. wraz ze środowiskami proaborcyjnymi doprowadziła przed Sądem Najwyższym USA do legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych w tym kraju, dziś jest działaczką obrony życia.

W filmie "Doonby" Petera MacKenziego 63-letnia dziś Norma gra kobietę, która jako przeciwniczka aborcji próbuje odwieść jedną z bohaterek od zabicia jej poczętego dziecka.

Filmowa historia opowiada o mężczyźnie włóczędze (gra go John Schneider), który przyjeżdża do małego miasteczka, przynosząc tam niespodziewane kłopoty. Obrońcy życia przyjęli ten thriller ze społecznym przesłaniem bardzo ciepło. Choć produkcja jest już gotowa od kilku miesięcy, dotąd nie mogła ona znaleźć dystrybutora, gotowego rozpowszechniać film w całym kraju.

Sprawa „Roe” miała swój początek w marcu 1970 w stanie Teksas. Na wokandę sądową wniosły ją dwie młode prawniczki, reprezentujące Normę L. McCorvey, wówczas występującą pod pseudonimem „Jane Roe”, która twierdziła, że zaszła w ciążę w wyniku gwałtu. Miało to być jednym z argumentów na rzecz aborcji, na którą nie zezwalało miejscowe prawo stanowe. W czasie trwania procesu Norma urodziła dziecko. Szybko oddała je do adopcji. Jej adwokatki utrzymywały, że ich klientka została zmuszona do urodzenia dziecka wbrew własnej woli.

W wyniku głosowania (7 głosów za i 2 przeciw) sędziowie wydali 22 stycznia 1973 wyrok, znoszący nie tylko chroniące życie prawo stanu Teksas, ale także inne regulacje stanowe w tej dziedzinie. Oznaczało to w praktyce legalizację aborcji w całych stanach Zjednoczonych (w ciągu pierwszych trzech miesięcy ciąży). Jak się ocenia, tylko w ciągu 20 pierwszych lat po wydaniu tego orzeczenia, przeprowadzono 32-35 mln legalnych "zabiegów".

McCorvey po latach wystąpiła przed Sądem Najwyższym o cofnięcie decyzji we własnej sprawie i prosiła o zweryfikowanie tamtego postanowienia. Jej starania o ponowne otwarcie przewodu sądowego zostały ostatecznie odrzucone 22 lutego 2005. W uzasadnieniu podkreślono, że roszczenia kobiety przedawniły się.

Norma, która przeszła na katolicyzm, stała się gorącą orędowniczką ruchów na rzecz obrony życia nienarodzonych. Wielokrotnie przedstawiała świadectwa kobiet, które ucierpiały w wyniku aborcji. Wyjaśniała, że sama padła ofiarą młodych adeptek prawa z Uniwersytetu Teksańskiego, które wykorzystały ją, by podważyć funkcjonujący od stu lat zakaz zabijania dzieci nienarodzonych w macierzystym stanie. W 1987 r. McCorvey przyznała, że wcale nie została zgwałcona a ojcem jej dziecka był znany jej mężczyzna. Zaświadczyła, że kłamstwem były również zeznania domniemanych gwałcicieli.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Na krawędzi WOJNY?

Nieprzerwanie od roku 2008 wydajemy magazyn Polonia Christiana i walczymy o wartości, na których została zbudowana katolicka Polska i Europa. Tylko te wartości pozwolą nam odbudować naszą potęgę. Pragniemy Polski chrześcijańskiej, która będzie przykładem dla innych narodów. Magazyn “Polonia Christiana” pomaga obudzić sumienia Polaków, przypominając o ideach tradycji, rodziny, własności i konieczności oddania się Bogu.

Wspólnie złóżmy piękne wotum Matce Bożej w La Salette i otrzyjmy Jej łzy!

W tym roku przypada 180. rocznica objawień Matki Bożej we francuskim La Salette. Maryja wezwała tam ludzi do nawrócenia, płakała nad naszymi grzechami i nad naszą obojętnością wobec Boga. Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi odpowiada na to wezwanie Maryi i organizuje kampanię „Otrzyjmy łzy naszej Matki z La Salette!”. Przyłącz się do nas, odpowiedz na Orędzie Maryi, a my w Twoim imieniu złożymy w La Salette piękne wotum!

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".