USA: w Hollywood powstają kolejne filmy antychrześcijańskie

Kilka antychrześcijańskich filmów z Hollywood pojawi się niebawem na ekranach – ostrzega amerykańska chrześcijańska sieć telewizyjno-radiowa CBN. Wysokobudżetowe produkcje, które idą śladem wytyczonym przez "Kod da Vinci", czerpać mają zyski z obrażania wyznawców Chrystusa.

Typowym przykładem takich "dzieł" ma być kinowa adaptację komiksu "Rex Mundi". Johnny Depp gra tu nie tylko główną rolę, ale także jest producentem filmu. To kolejna spiskowa opowieść o rzekomych potomkach Jezusa, poszukujących Świętego Graala. Podobnie jak w książce Dana Browna, scenariusz zakłada, że Jezus miał dzieci. Film rozgrywa się w latach 30. ubiegłego wieku. W tej alternatywnej historii ludzkich dziejów nie dochodzi do Reformacji, bo ks. Marcin Luter zostaje zamordowany, a światem rządzi Kościół katolicki ucieleśniony w Inkwizycji.

Również na komiksie oparta jest inna super-produkcja – "Magdalena" opowiadająca historię współcześnie żyjącej dziewczyny, która odkrywa, że jest potomkiem rodziny założonej przez Marię Magdalenę i Jezusa. Kobieta-wojownik zmierzyć się ma ze złem, co ma skutkować odpowiednią dawką przemocy i brutalności na dużym ekranie.

Kontrowersyjne filmy, sugerujące, że Jezus miał dzieci, to tylko dwa przykłady całej gamy antychrześcijańskich produkcji, które powstają w amerykańskich studiach filmowych.

Duński reżyser Lars von Trier nakręci – wypełnionego gwiazdami Hollywood – "Antychrysta" eksploatującego teorię, że stwórcą świata jest szatan, a nie Bóg. Mark Ruffalo wyreżyseruje i zagra w filmie "Sympathy for Delicious". Odtwarzać będzie rolę jezuity, który pomaga sparaliżowanemu DJ-owi, mającego moc uzdrawiania ludzi. W filmie ma nie brakować szyderstw pod adresem współczesnego Kościoła.

Z kolei film dokumentalny "Religulous" (neologizm stworzony z dwóch angielskich słów: "religious" – religijny i "ridiculous" – śmieszny) – pokazany kilka dni temu na festiwalu w Toronto – wybrał sobie za przedmiot szyderstw wszystkie religie świata, pomijając jedynie hinduizm i buddyzm. Bill Maher i twórca "Borata" Larry Charles postanowili tym razem ośmieszyć religijność i pobożność przedstawicieli różnych religii i wyznań, posługując się w tym celu metodą prowokacji. Z kamerą podróżują po USA, odwiedzają Jerozolimę i Watykan. Dzięki odpowiednim zabiegom montażowym rozmówcy Mahera, odpowiadający na zaskakujące pytania, wyglądają śmiesznie i nieprzekonująco.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Odpowiedz na Matczyne wołanie Maryi z La Salette i powierz Jej swoje troski

– Zwracam się z naglącym apelem do ziemi, wzywam prawdziwych uczniów Boga żyjącego i królującego w Niebie, wzywam prawdziwych naśladowców Chrystusa, wzywam Moje dzieci, Moich prawdziwych czcicieli, wzywam wreszcie apostołów czasów ostatnich, wiernych uczniów Jezusa Chrystusa – wołała Matka Boża podczas objawień we francuskim La Salette. Odpowiedzmy na Jej słowa. Nie pozostańmy obojętni!

500 róż dla św. Rity od polskich czcicieli!

Pół tysiąca czerwonych róż od Przyjaciół Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi trafiło do Cascii, przed oblicze św. Rity. To dar od polskich czcicieli i finał kolejnej edycji kampanii „Święta Rito, przyjdź nam z pomocą!”

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".