USA: wielkopostna krucjata w obronie nienarodzonych

W Stanach Zjednoczonych trwa krucjata obrony nienarodzonych dzieci pod hasłem „40 Dni dla Życia”. Inicjatorem tej wielkopostnej akcji jest koalicja organizacji „pro-life” działających na terenie całego kraju. W krucjacie, jak podają organizatorzy, uczestniczy wiele tysięcy osób z niemal wszystkich regionów Ameryki – informuje KAI.

Jedną z form podjętych modlitw i wyrzeczeń są nabożeństwa odprawiane na ulicach przed wejściem do ośrodków aborcyjnych. Trwa tam także swoista warta modlitewna. Niezależnie od warunków atmosferycznych, pory dnia czy nocy, zawsze są tam osoby modlące się w intencji nienarodzonych.

Organizatorzy wykorzystują także ten czas na intensywną edukację lokalnych wspólnot na temat aborcji. Szczególnie zaangażowana w tę akcję jest organizacja „Księża za Życiem”. Jej dyrektor, ks. Frank Pavone, wraz z innymi członkami organizacji prowadzą wykłady i spotkania w wielu miastach całego kraju.

„40 Dni dla Życia” to druga tego rodzaju akcja podjęta w Stanach Zjednoczonych. W pierwszej, która odbyła się jesienią ubiegłego roku, wzięło udział ponad 100 tys. osób, a przeszło 20 tys. uczestniczyło w nabożeństwach przed ośrodkami aborcyjnymi. Owocami jesiennej krucjaty było zmniejszenie o 340 liczby aborcji w ośrodkach, przed którymi trwały nabożeństwa, a także skrócenie godzin pracy niektórych centrów aborcyjnych lub zamknięcie ich na kilka dni.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".