W. Brytania: kolejny etap dechrystianizacji – wielokulturowość


Jeśli Brytyjczycy chcą nadal obchodzić Boże Narodzenie, władze muszą również uznać święta innych wielkich religii, przystosowując się w ten sposób do życia w społeczeństwie wielokulturowym i wspierając integrację imigrantów – do takiego wniosku doszli naukowcy z Instytutu Badań Polityki Publicznej (IPPR).

Według poczynionych przez nich obserwacji Brytyjczycy nie mogą już "określać się jako naród chrześcijański, ani szczególnie religijny", gdyż uczęszczanie do kościołów jest na najniższym poziomie w historii. Konsekwencją tego jest według naukowców z IPPR konieczność publicznego uznania kultur i tradycji mniejszości. Taka powinna być bowiem, według nich, odpowiedź na nieuchronne zmiany kulturowe zachodzące w społeczeństwie.

Naukowcy z IPPR nie są niestety w takim myśleniu odosobnieni. Już w grudniu ub. r. przez Wielką Brytanię przetoczyła się debata nt. świętowania Bożego Narodzenia, gdy przedsiębiorstwa i szkoły zabroniły jakichkolwiek odniesień do tego chrześcijańskiego święta, aby nie urazić wyznawców innych religii. 74 proc. pracodawców zakazało wówczas dekoracji bożonarodzeniowych, w szkołach zrezygnowano z tradycyjnych jasełek, na świąteczny posiłek podano indyka, jak w amerykańskie Święto Dziękczynienia, a jeśli już odbył się koncert kolęd, to w wersji reggae.

W Birmingham, drugim co do wielkości mieście Wielkiej Brytanii, już w 1998 r. rada miasta stworzyła Winterval – celebrację międzyreligijną, która trwa od października do stycznia, obejmując muzułmański Ramadan, hinduskie Diwali, chrześcijańskie Boże Narodzenie i żydowską Chanukę.

Natomiast telewizja Channel Four przygotowała w 2006 r. dającą do myślenia prowokację: "Merry Christmas" ("Radosnego Bożego Narodzenia") życzyła widzom kobieta ubrana w islamski kwef, zasłaniający jej całą głowę z wyjątkiem oczu.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Polska zginie czy przetrwa? Poznaj odpowiedź na to pytanie!

– Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu: jeżeli się podporządkuje pod Prawo Boże, pod prawo Jego Miłości. Inaczej, Moje dziecko, nie ostoi się – usłyszała podczas jednego z objawień Rozalia Celakówna, polska mistyczka żyjąca w pierwszej połowie XX w. Między innymi o treści tego objawienia i misji, którą otrzymała ta wizjonerka, możemy przeczytać w książce Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski autorstwa Pawła Kota i Adama Kowalika.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".