Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Wenezueli ostro skrytykował prezydenta Hugo Chaveza za ataki na Kościół. Abp Roberto Lückert Léon powiedział, że prezydent jest agresywny wobec Kościoła, bo jest zły, że ludzie nie popierają jego projektu reformy konstytucyjnej. – Powinien więc ugryźć się w język i nie zachowywać się niegrzecznie i niehonorowo – stwierdził hierarcha.
– Prezydent przejął się sondażami, które pokazują małe wsparcie dla jego reformy. Nikomu nie podoba się ta reforma, nawet jego poplecznikom – powiedział abp Lückert Léon. Zaznaczył, że sam Chavez zaprosił Wenezuelczyków do publicznej debaty, biskupi natomiast jedynie wyrazili swoje opinie nt. konsekwencji, jakie mieć może reforma. Prezydent nie ma więc podstaw, by ich atakować.
Arcybiskup przypomniał, że wiele razy krytykował już Chaveza za jego wojowniczą i agresywną postawę i walkę ze wszystkimi. – Nie można tak rządzić – zaznaczył hierarcha.
Proponowana przez prezydenta Wenezueli reforma konstytucyjna wśród prawie 70 zmian przewiduje m.in. zniesienie zakazu pełnienia funkcji prezydenta więcej niż dwie kadencje i przedłużenie kadencji prezydenta z 6 do 7 lat.
Uchwalone już przez Zgromadzenie Narodowe poprawki do konstytucji z 1999 r. muszą być jeszcze zaaprobowane w referendum, które odbędzie się 2 grudnia br. Na początku października reformę popierało 47 proc. społeczeństwa.
Źródło: KAI

