56-letnia Nadia Eweida powiedziała BBC, że jest bardzo rozczarowana wyrokiem, gdyż otwiera on liniom British Airways drogę do "narzucania swej woli całemu personelowi".
Pracująca na lotnisku Heathrow od siedmiu lat Eweida została odesłana do domu w październiku 2006 r. za to, że nie chciała zdjąć ani zakryć krzyżyka. Zdaniem władz firmy jego noszenie kłóciło się z regulaminem dotyczącym ubioru pracowników linii lotniczych. Eweida została zawieszona, jednak nadal wypłacano jej pensję. Przestała ją otrzymywać, gdy złożyła odwołanie od tej decyzji. W lutym 2007 r. ponownie mogła podjąć pracę.
Niezależnie od korzystnego dla siebie wyroku, British Airways złagodziły obowiązujące w firmie zasady dotyczące stroju pracowników. Obecnie noszenie na mundurze dyskretnych symboli religijnych nie jest zakazane.
Źródło: KAI

