Wietnam: media kłamliwie przedstawiają sądzonych katolików

Katolicy prześladowani w Wietnamie nie przestają domagać się poszanowania swoich praw. Ośmioro wiernych ze stołecznej parafii Thai Ha zapowiedziało, że pozwą do sądu rządowe środki przekazu za kłamliwe sprawozdania z ich procesów, na których byli sądzeni i skazani na kary od 12 do 17 miesięcy więzienia za udział w czuwaniach modlitewnych w intencji odzyskania terenów ich parafii.

Według informacji oficjalnych mieli oni przyznać się do winy i prosić sąd o łaskawy wyrok. Tymczasem, jak twierdzą adwokaci i jak wynika z samych akt sprawy, żaden z uwięzionych katolików nie przyznał się do winy.

W czasie procesu każdy z nas odrzucił oskarżenia – powiedziała rozgłośni „Free Asia” jedna z oskarżonych, Nguyen Thi Viet. Dodała, że wszyscy sądzeni utrzymywali, że są niewinni, a to, że jakoby prosili o łagodny wymiar kary, powinno być udokumentowane na piśmie.

Obrońca katolików – Le Tran Luat powiedział temu samemu radiu, że państwowe środki przekazu fałszywie przedstawiły akty oskarżenia i prośby o łaskę. – Uważam, że rząd próbuje przekonać opinię publiczną w okresie, gdy doświadcza poważnego i rozległego kryzysu zaufania – stwierdził prawnik. Dodał, że władze usiłowały zmusić wiernych do przyznania się, że są winni, a gdy im się to nie udało, wykorzystują rządowe media do fałszywego przedstawienia procesu.

Również zakonnice ze zgromadzenia św. Pawła z Chartres, działające w Vinh Long na południu kraju, nie dają za wygraną. Od kilku tygodni protestują one przeciwko przebudowie należącego do nich sierocińca na luksusowy hotel. Ostatnio skierowały one list do różnych organów władz, w którym podważyły decyzję Komitetu Ludowego (władz miasta) Vinh Long z 12 grudnia ub.r., nakazującą przekształcenie ich domu, wcześniej zburzonego, w luksusowy hotel, a otaczającego go terenu – w park publiczny.

Ich przełożona prowincjalna s. Huynh Thi Bich Ngoc zapytała – w imieniu swych sióstr – czy to polityka rządowa, zmierzająca do wykorzenienia religii i zakonów z życia publicznego, ma usprawiedliwić postępowanie rządu wobec 18 sióstr św. Pawła. Zakonnica zwróciła uwagę, że są one przedstawiane jako groźne przestępczynie, są więzione, wypędzane ze swych mieszkań, pozbawiane wszystkiego, wywłaszczane z ich dóbr, łącznie z przedmiotami kultu religijnego, niszczy się ich majątek i uniemożliwia im działalność – a wszystko to dzieje w warunkach braku jakiegokolwiek nakazu czy innego dokumentu prawnego.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Zapraszamy na XII Krakowski Marsz dla Życia i Rodziny. To już 21 czerwca!

Coroczny Marsz dla Życia i Rodziny to coś więcej niż wydarzenie dla mieszkańców Krakowa – to dzień, w którym obrońcy życia, rodziny oraz praw rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi wartościami, przybywający z różnych regionów, gromadzą się licznie na krakowskich ulicach, aby wyrazić społeczny głos w walce o przyszłość całego narodu. To właśnie ci ludzie – mamy nadzieję, że razem z Państwem – dają piękne świadectwo w obronie najwyższych wartości.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".