Włochy: aborcja – temat niewygodny politycznie

Podczas kampanii przed zaplanowanymi na 13 – 14 kwietnia wyborami najgwałtowniej atakowanym kandydatem jest znany we Włoszech dziennikarz Giuliano Ferrara, który startuje pod hasłem "Aborcja? Nie, dziękuję" – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

56-letni Ferrara jest gwiazdą publicystyki niezależnej tv7 i redaktorem naczelnym należącego do żony Silvia Berlusconiego dziennika „Il Foglio”. Jeśli chodzi o ideologię, przeszedł drogę od komunizmu przez socjalizm do liberalnego konserwatyzmu.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, choć jest zdeklarowanym ateistą, w kwestiach bioetyki czy postępującej laicyzacji podziela niepokoje Kościoła katolickiego. To właśnie Ferrara w grudniu rzucił prowokacyjny pomysł, by ONZ oprócz podpisanej z inicjatywy Włoch deklaracji o moratorium na wykonywanie kary śmierci przyjęła inne moratorium – dotyczące aborcji. Zdobył natychmiast poparcie Watykanu i przeciwników aborcji na całym świecie, a nazwisko Ferrary trafiło do światowych mediów.

Ferrara postanowił wystartować w nadchodzących wyborach. W tym celu założył partię „Aborcja? Nie, dziękuję”. Jako że nowa partia nie dysponuje odpowiednimi środkami na kampanię, włoski publicysta zdaje sobie sprawę, że na wejście do parlamentu nie ma szans. Chce jednak podczas kampanii wyborczej zwrócić uwagę na problem aborcji. Jak informuje „Rz”, nie zależy mu na wprowadzeniu zakazu „przerywania ciąży”, ale jedynie na przestrzeganiu zapisów ustawy aborcyjnej sprzed 30 lat. Chodzi o to, że ustawa traktuje aborcję jako ostateczność, gdy tymczasem we Włoszech „ciążę można usunąć” na życzenie. Poza tym chce, by w przepisach wzięto pod uwagę postęp, jaki w ostatnim czasie dokonał się w medycynie. Dziś na mocy ustawy dokonywane są zabiegi, którym z etycznego punktu widzenia blisko do praktyk eugenicznych (np. aborcja selektywna w przypadku ciąży mnogiej).

Swoją działalnością nowa partia naraziła się lewakom. Zorganizowane bojówki ugrupowania Tęczowa Lewica, które może liczyć na 10 procent głosów, uniemożliwiły Ferrarze przeprowadzenie wieców wyborczych w Bolonii, Pesaro i Ankonie. Doszło do rękoczynów. W Ankonie publicysta był zmuszony nawet opuścić teatr tylnym wyjściem.

W gorączce kampanii wyborczej dyskusja o aborcji nie jest nikomu potrzebna. Faworyci Silvio Berlusconi i Walter Veltroni omijają ten problem szerokim łukiem. Włoski episkopat, dyskredytując Ferrarę, wyjaśnił wiernym, że wokół kwestii aborcji nie można budować partii politycznej – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Źródło: „Rzeczpospolita”

Podobne artykuły

Już w ten piątek – zapraszamy na Zaduszki za Przyjaciół i Dobrodziejów Stowarzyszenia Ks. Piotra Skargi

Modlitwa za zmarłych jest jednym z najpiękniejszych uczynków miłosierdzia, jaki może spełnić katolik. My – synowie i córki Mistycznego Ciała Chrystusa wierzymy, że dzięki naszej modlitwie dusze zmarłych doświadczają łaski życia wiecznego, a my sami umacniamy w sobie nadzieję na spotkanie z nimi w Niebie. Właśnie dlatego Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi zaprasza wszystkich ludzi dobrej woli na Zaduszki za naszych Przyjaciół, Współpracowników i Dobrodziejów.

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku kliknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".