„Kiedy Argentyna zaczyna wymachiwać szablą nad brytyjskimi wyspami Falklandami, to murowany znak, że ten południowoamerykański kraj znowu pogrąża się w wewnętrznym chaosie” – zauważa Jaime Daremblum, były ambasador Kostaryki w USA. Zdaniem Darembluma, Argentyna, niegdyś bardzo bogaty kraj, pod rządami Cristiny Kirchner powoli dryfuje w kierunku katastrofy gospodarczej. Dlatego obecna prezydent, aby odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych, odwołuje się do retoryki podsycającej nastroje nacjonalistyczne, przywołując na nowo walkę dyplomatyczną o słabo zaludniony archipelag, który od 1833 r. należy do Wielkiej Brytanii.