
Jeśli przegramy walkę o małżeństwo, stracimy wszystko
Ku przestrodze konserwatywnych defetystów: poddanie się w sprawie „małżeństwa” pederastów jest rezygnacją z małżeństwa w ogóle, to z kolei oznacza upadek rodziny i ostatecznie upadek cywilizacji. (…)
Bez rodziny, nieważne ile razy zwalczymy socjalizm (znacjonalizowaną służbę zdrowia, przemysł, deficyt budżetowy, redystrybucjonizm), w końcu przegramy wszystko – oto dlaczego lewica uczyniła „małżeństwa” jednopłciowe swoim priorytetem i dlaczego jest tak bardzo nietolerancyjna w tej kwestii.







