O zieleni w mieście w praktyce i w teorii. Badanie i raport naszego Stowarzyszenia

2022-05-12 00:00:00
O zieleni w mieście w praktyce i w teorii. Badanie i raport naszego Stowarzyszenia

Czy władze samorządowe, szczególnie w dużych miastach, przy wydawaniu milionów złotych z lokalnych budżetów biorą pod uwagę potrzeby i opinie mieszkańców? Takie pytanie rodzi się po analizie raportu „Gdzie naprawdę potrzebna jest zieleń?” opracowanego na podstawie badania opinii, które zrealizowało Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi. Udostępniamy Państwu pełną wersję raportu, w którym mieszkańcy Małopolski poddali głębokiej krytyce poczynania władz Krakowa.

 

Badanie opinii społecznej, w formie ankiety internetowej, przeprowadzone zostało wśród mieszkańców Krakowa i regionu na przełomie lutego i marca tego roku. Inicjatywa naszego Stowarzyszenia narodziła się z potrzeby poznania wpierw opinii krakowian na temat pomysłu tzw. przebudowy ulokowanego w ścisłym centrum miasta Placu św. Marii Magdaleny, na którym stoi pomnik naszego patrona – księdza Piotra Skargi.

 

Miliony na kuriozalne pomysły

 

Wydanie idącej w miliony złotych kwoty na „przebudowę” niedawno rewitalizowanego placu w centrum miasta zmusza do refleksji nad tym, gdzie tkwi istota podejmowania przez władze miasta decyzji o kosztownej inwestycji. Czy rzeczywiście chodzi o zwiększenie powierzchni terenów z zielenią w przestrzeni miejskiej, skoro najistotniejszym elementem „zazieleniania” ma być wzbogacenie tego placu o jedno drzewo? Czy w Krakowie nie ma miejsc, w których mieszkańcy naprawdę potrzebują skwerów i zieleni pod swoimi blokami i kamienicami?

 

To pytania bardzo istotne, bo za pojawiającą się kwotę powyżej 1,4 mln zł (koszt zmian na placu św. Marii Magdaleny) można urządzić nie jeden, a kilka terenów wypoczynku na zabetonowanych osiedlach. W naszym badaniu opinii respondenci jasno dali do zrozumienia, że nie akceptują takiego projektu. Opowiadając się za zwiększeniem powierzchni zielonych w mieście, jednocześnie nie chcą oni wydawania publicznych pieniędzy na zmiany takie jak pseudo rewitalizacja Placu św. Marii Magdaleny.

 

Uznaliśmy, że to badanie ankietowe będzie inspirujące także dla mieszkańców innych dużych miast, w których władze samorządowe wydają się być mocno oderwane od problemów mieszkańców. Modna dzisiaj pseudo ekologia (która w praktyce często nie daje jakichkolwiek zysków mierzalnych dla stanu natury) staje się kluczem do spełniania ambicji wielkomiejskich kreatorów polityk, które niekoniecznie są potrzebne mieszkańcom, za to są bardzo kosztowne.

 

Co myślą zwykli ludzie?

 

W naszej ankiecie wzięło udział 1657 respondentów, pozyskanych w taki sposób, aby byli oni związani z Krakowem i jego problemami, niekoniecznie będąc wyłącznie mieszkańcami samego miasta. Do badania rekrutowano respondentów w bazach danych, na portalach społecznościowych oraz na portalach informacyjno-publicystycznych.

 

Około 10 proc. respondentów pozyskaliśmy z największego medium społecznościowego, czyli z Facebooka. Kryteria selekcji obejmowały dodatkowo regionalizację (Kraków i okolice w promieniu do 40 kilometrów od centrum miasta) i pełnoletniość (osoby od 18. roku życia w górę). Istotną liczebnie podgrupę respondentów pozyskaliśmy spośród czytelników lokalnych portali informacyjno-opiniotwórczych (glos24.pl, cowkrakowie.pl, dorzeczy.pl, radiokrakow.pl, dziennikpolski24.pl, gazetakrakowska.pl), także przy użyciu dodatkowego filtra selekcji w postaci regionalizacji na Kraków i województwo małopolskie.

 

Tak wybranym respondentom zadaliśmy cztery pytania, odnoszące się do polityki tworzenia miejsc rekreacyjnych i terenów zielonych w drugim pod względem liczby mieszkańców mieście Polski – w Krakowie.

 

Brak zieleni i nieracjonalność pomysłu władz

 

Na pytanie „Czy w Krakowie jest wystarczająca ilość terenów zielonych, sportowych i rekreacyjnych?” zdecydowana większość odpowiedziała, że takich obszarów nie jest w mieście wystarczająco wiele. Mimo że władze Krakowa lubią chwalić się dużym zazielenieniem miasta, w naszym badaniu widoczna była duża przewaga osób nieusatysfakcjonowanych ilością terenów zielonych, sportowych i rekreacyjnych nad osobami zadowolonymi z obecnego stanu (57,3 proc. do 42,7 proc.).

 

W drugim pytaniu poruszyliśmy kwestię kosztów kontrowersyjnego pomysłu wydania ponad 1,4 mln zł na kolejną przebudowę Placu św. Marii Magdaleny (połączoną z usunięciem pomnika ks. Piotra Skargi). Na nasze pytanie „Czy Pani/Pana zdaniem to racjonalna decyzja?” aż 94,5 proc. udzielających odpowiedzi wskazało, że taką kwotę można wydać w lepszy sposób.

 

Wystarczy kliknąć na poniższą okładkę, aby pobrać pełną wersję raportu „Gdzie naprawdę potrzebna jest zieleń?”.


 

Czego chcą mieszkańcy?

 

Rozjeżdżanie się wizji włodarzy dużych miast z życiowymi problemami, których rozwiązania oczekują mieszkańcy, widać także na przykładzie naszego badania. W trzecim pytaniu poprosiliśmy o wskazanie miejsc, gdzie w Krakowie powinna pojawić się zieleń lub inny teren rekreacyjny/sportowy, dostępne dla osób w różnych przedziałach wiekowych. Z wyników naszej ankiety można wywnioskować, że mniej niż 1/3 (26,5 proc.) nie widzi takiej potrzeby, a znacząca część (43,6 proc.) nie zna takiego miejsca lub nie potrafi go wskazać.

 

Dzięki temu, że w ankiecie wzięła udział stosunkowo duża grupa respondentów, to 30 proc. uczestników badania, którzy zdecydowali się wskazać miejsca, gdzie powinny zostać przygotowane i urządzone przez miasto tereny zielone lub rekreacyjne, dało i tak znaczącą liczbę osób (495) widzących potrzebę konkretnej lokalizacji takich terenów.

 

Okazało się, ż forsowany ponownie przez władze Krakowa pomysł przebudowy placu św. Marii Magdaleny za zasadny uznało tylko... 1,7 proc. respondentów, którzy wskazali to konkretne miejsce na urządzenie zieleni.

 

Dla mieszkańców Krakowa i osób znających podwawelski gród nie będzie zaskoczeniem, że ankietowani, mając możliwość wskazania miejsc, gdzie naprawdę potrzebna jest zieleń, wskazywali zarówno zabetonowane nowe osiedla (Ruczaj, Avia, Azory), jak i miejsca, gdzie władze Krakowa od dawna obiecywały zagospodarowanie przestrzeni publicznej poprzez wprowadzenie zieleni (szczególnie plac przy ul. Karmelickiej).

 

Ankietowani nie szczędzili także krytyki władzom Krakowa co do samego przeznaczenia wspomnianych kwot na przebudowy placów w centrum miasta. Zamiast tego, jako lepszy cel ulokowania tych środków wskazywali m.in. wsparcie sprzętowe dla krakowskich szpitali oraz pomoc osobom ubogim w okresie zimowym. Dokładne omówienie wszystkich pytań i odpowiedzi zamieściliśmy w naszym raporcie, który można pobrać poniżej.

POBIERZ PEŁNĄ WERSJĘ RAPORTU "GDZIE NAPRAWDĘ POTRZEBNA JEST ZIELEŃ?"



PiotrSkarga.pl
Z Placu Matejki przez Rynek Główny, koło Wawelu aż na Plac Wolnica na Kazimierzu przeszedł dziesiąty już krakowski Marsz dla Życia i Rodziny. W czasie gdy środowiska LGBT+ forsują swoje projekty zmian, uderzające w tradycyjną rodzinę, tysiące przybyłych na marsz obrońców życia i rodziny udowodniły, że nie będą biernie przyglądać się niszczeniu moralnej tkanki narodu i nie pozwolą na legalizację zabijania niewinnych dzieci nienarodzonych.
Już w niedzielę 16 czerwca idziemy z Marszami Dla Życia i Rodziny m.in. w Krakowie i Warszawie. Apelujemy do Państwa o mobilizację i powiadomienie o tym wydarzeniu wszystkich ludzi dobrej woli. Pokażmy siłę życia i polskich rodzin jako przeciwwagę dla bezprawia, które rozgrywa się w Sejmie. Właśnie teraz ta walka wchodzi w kluczowy moment!
Kwietniowo – majowy magazyn „Polonia Christiana” w temacie numeru szeroko opisuje sytuację Kościoła na kontynencie afrykańskim. O tym, jak wygląda codzienność wiernych, o ich gorliwości i nadziei, jaką nasza wspólnota wiernych może wiązać z rozwojem Kościoła w Afryce opowie, na spotkaniach Klubów „Polonia Christiana”, Bartłomiej Tumiłowicz, świecki misjonarz kombonianin, posługujący w Mozambiku. Zapowiadające się niezwykle ciekawie spotkania odbędą się 12 czerwca w Olsztynie oraz 13 czerwca w Elblągu.
Już w piątek 14 czerwca 2024 r. odbędzie się w Krakowie konferencja z udziałem ekspertów, którzy wyjaśnią liczne konteksty i wątpliwości związane z tzw. antykoncepcją awaryjną. Pod tą nazwą kryją się środki farmaceutyczne, które, przyjmowane z opóźnieniem, mogą wywoływać poronienia, a tym samym działać śmiercionośnie. To coraz popularniejsze narzędzie w rękach lobby aborcyjnego...
W środę 12 czerwca powinny być już znane oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. O tym, jak wysoka jest to stawka, a także jakie konsekwencje w wymiarze cywilizacyjnym niesie ze sobą taki lub inny układ mandatów w polskiej delegacji do unijnej legislatywy, będzie mówił prelegent naszego najbliższego „Klubu” w Radomiu - prof. Mieczysław Ryba.