1000 osób przesłało świadectwo oddania się Sercu Bożemu
2013-03-06 00:00:00

Do miejsca objawień Najświętszego Serca Pana Jezusa we francuskim Paray-le-Monial trafiły kolejny już raz potwierdzenia oddania się Bożemu Sercu od ponad 1 000 sympatyków i przyjaciół naszego Instytutu. Polscy czciciele zapragnęli, by świadectwo ich miłości do Serca Jezusowego trafiło do francuskiego klasztoru sióstr wizytek, gdzie w XVII w. ukazał się Zbawiciel. To Serce – jak powiedział Chrystus – tak bardzo ukochało ludzi, że poświęciło się do samego końca, aż do całkowitego wyczerpania i udręczenia, aby dać im świadectwo swojej miłości.
Ponad rok temu zainicjowaliśmy kampanię „Chwała niech będzie…” propagującą wśród polskich rodzin kult Bożego Serca. Rozesłaliśmy poświęcone przez kapłana wizerunki Bożego Serca wraz z aktem osobistego oddania się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa według św. Małgorzaty Marii Alacoque, której w latach 1673-75 we francuskim Paray-le-Monial objawiał się Chrystus. Przesyłka zawierała także potwierdzenie poświęcenia się Bożemu Sercu, które nasi przyjaciele odsyłali do nas.
– Dam ci wszystkie łaski potrzebne w twym stanie, zgoda i pokój będą panowały w twojej rodzinie – obiecał Jezus tym, którzy będą czcić Jego Najświętsze Serce – będę sam twoją pociechą we wszystkich smutkach i utrapieniach życia, będę twoją ucieczką najbezpieczniejszą w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci, błogosławić będę wszystkim twoim zamiarom i sprawom, grzesznicy znajdą w Mym Sercu źródło i całe morze niewyczerpanego nigdy miłosierdzia, dusze oziębłe staną się gorliwymi, dusze gorliwe szybko dostąpią wielkiej doskonałości, zleję obfite błogosławieństwo na twój dom, jeśli obraz Serca Mego Boskiego będzie zawieszony i czczony, kapłanom dam moc zmiękczania serc najzatwardzialszych, imiona osób, które rozpowszechniać będą nabożeństwo do Mego Boskiego Serca, będą w nim zapisane i na zawsze w nim pozostaną, jeśli przystąpisz przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Świętej, dam ci łaskę pokuty ostatecznej, nie umrzesz w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych, a to Serce Moje stanie się dla ciebie ucieczką w godzinę śmierci.
Na wezwanie Zbawiciela odpowiedziało po raz drugi ponad 1000 osób. Warto przypomnieć, że liczba osób które złożyły owo świadectwo przekroczyła już 46 000 osób. Potwierdzenia poświęcenia się Bożemu Sercu przedstawiciele Instytutu zawieźli do Paray-le-Monial we Francji i przekazali na ręce s. Marie Simon, przełożonej Zgromadzenia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.
PiotrSkarga.pl
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?
W pierwszy piątek miesiąca sierpnia o godzinie 15.00 w Bazylice Bożego Ciała w Krakowie odbędzie się comiesięczna wspólna Modlitwa Różańcowa w intencji Apostołów Fatimy i Przyjaciół „Przymierza z Maryją”.