Rozdano już pół miliona breloków!

2011-10-05 00:00:00
Rozdano już pół miliona breloków!
Akcja społeczna „Nie wstydzę się Jezusa”, prowadzona od marca 2011 r. przez katolicką Krucjatę Młodych, działającą przy Instytucie im. ks. Piotra Skargi, osiągnęła kolejny rekord liczby breloków przekazanych uczestnikom akcji. W sumie 500 000 symboli kampanii z jej głównym hasłem, odwołującym się do cytatu z Pisma Świętego trafiło do młodych ludzi w Polsce i za granicą.

Informację tę przekazał jeden z koordynatorów akcji, Grzegorz Pabijan. Ostatnie partie breloków przekazane zostały Polonii mieszkającej w Kanadzie, a także kilkutysięcznym grupom młodzieżowym w Opolu i Inowrocławiu. Oprócz tego, w dalszym ciągu istnieje możliwość zamówienia symbolu akcji poprzez stronę internetową Mt1033.pl i otrzymania go bezpłatnie przesyłką pocztową.

Darmowy brelok to element promujący kampanię, w której organizatorzy główny akcent chcą położyć na sprawy duchowe: - dzisiaj coraz częściej odwaga i brak kompromisu są tym, czego potrzebujemy najbardziej. Taka postawa zdecydowała o miażdżącym zwycięstwie obrońców krzyża w XIV LO we Wrocławiu. W grudniu 2009 r. trójka uczniów domagała się usunięcia krzyży z klas lekcyjnych. Rozprowadziliśmy wtedy wśród licealistów breloki z napisem: „Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem” – mówi Grzegorz Pabijan. – Kiedy doszło do debaty, wypełniona po brzegi aula stanęła murem za broniącymi krzyża. Pomyśleliśmy, że to, czego nam trzeba, to właśnie brelok z tym samym, radykalnym cytatem z Ewangelii wg św. Mateusza. I zaczęło się, ale tym razem w całej Polsce – wraca do początków.

Do akcji włączyło się wiele znanych nazwisk ze świata telewizji, teatru, sportu. Na klipach prezentowanych na stronie Mt1033.pl możemy odnaleźć: Przemysława Babiarza, Krzysztofa Ziemca, Kabaret „Mumio”, Jacka Skoczylasa, Agnieszkę Radwańską, Jakuba Błaszczykowskiego i wielu innych ludzi, którzy zdecydowali się pomóc w propagowaniu hasła i symbolu kampanii.

Koordynatorzy zapowiadają, iż ich celem pozostaje rozdanie miliona breloków. - Jeśli Pan Bóg pozwoli, będziemy kontynuować akcję „Nie wstydzę się Jezusa". Przyniosła ona już wspaniałe rezultaty. Jesteśmy przekonani, że dzięki niej polski katolicyzm poważnie zyskał na sile – podsumowuje Grzegorz Pabijan.

Źródło: Mt1033.pl - strona akcji "Nie wstydzę się Jezusa"
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?