20 lat Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi

2019-06-28
20 lat Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi

Minęło już 20 lat od chwili, kiedy grupa młodych działaczy katolickich powołała do istnienia Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi. Stało się to 28 czerwca 1999 r. w Krakowie.

Wizytówką środowiska młodych konserwatystów, które ukształtowało się w latach 90-tych w Krakowie, stał się katolicki „konserwatyzm bez kompromisów”. Za swoją misję życiową ci młodzi wówczas ludzie postanowili obrać odnowienie cywilizacji chrześcijańskiej, zagrożonej przez proces rewolucyjny godzący w jej podstawy. Wyrazem tej misji miała stać się przede wszystkim zdecydowana walka w obronie moralności i wartości katolickich w życiu publicznym. Należeli oni do pokolenia, które w dorosłe życie wchodziło w czasach przełomu, gwałtownych zmian geopolitycznych i ustrojowych. Narodził się wówczas ruch konserwatywny, którego najbardziej konsekwentny ideowo nurt monarchistyczny formował się pod wpływem zmarłego w 2016 r. katolickiego wychowawcy, publicysty i nauczyciela akademickiego, monarchisty dra Artura Górskiego.

To właśnie dzięki działalności w ruchu konserwatywnym, grupa późniejszych członków-założycieli Stowarzyszenia, w skład której wchodzili m.in. Sławomir SkibaArkadiusz Stelmach czy Piotr Doerre, zetknęła się z myślą prof. Plinio Corrêa de Oliveiry i kontrrewolucyjną działalnością ruchu obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP). Za pośrednictwem prelekcji organizowanych przez Klub Zachowawczo-Monarchistyczny poznali oni Leonarda Przybysza, któremu brazylijski myśliciel powierzył misję zainicjowania kontrrewolucyjnej działalności w Polsce. Wyzwania poprowadzenia w Polsce organizacji działającej na wzór stowarzyszeń inspirowanych przez ideały TFP podjął się Sławomir Olejniczak, który został prezesem nowego Stowarzyszenia.

Za swojego patrona założyciele Stowarzyszenia obrali wybitnego szermierza polskiej kontrreformacji - kaznodzieję królewskiego księdza Piotra Skargę, który budził dusze współczesnych sobie Polaków, przewidując wielkie cierpienia narodu spowodowane zepsuciem obyczajów moralnych i politycznych ówczesnej elity politycznej i „oziębłego duchowieństwa”. Idąc za przykładem swego wielkiego patrona, Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej już na samym początku swej działalności aktywnie włączyło się w debatę publiczną, usiłując budzić sumienia Polaków, by poprzez przemianę wewnętrzną, przyczyniać się do poprawy morale całego społeczeństwa.

Wg uchwalonego podczas spotkania założycielskiego statutu SKCh im. Ks. Piotra Skargi, celem działalności Stowarzyszenia jest pielęgnowanie chrześcijańskich wartości i tradycji narodu polskiego, propagowanie i ochrona kulturalnej spuścizny cywilizacji chrześcijańskiej, a także obrona wartości chrześcijańskich oraz zasad moralnych w życiu społecznym i kulturalnym. W związku z tym, obok promowania podstawowych dla cywilizacji wartości związanych z tradycją, rodziną i własnością, Stowarzyszenie aktywnie staje w ich obronie, czyniąc to poprzez działalność społeczną, oświatową, kulturalną, charytatywną i edukacyjną.


SKCh im. Ks. Piotra Skargi założone zostało przez młodych katolików, ale nigdy nie aspirowało do roli organizacji afiliowanej przy strukturach Kościoła, jak niektóre stowarzyszenia katolickie, aby – jak podkreśla prezes Stowarzyszenia Sławomir Olejniczak - „nie wiązać się instytucjonalnie z władzą kościelną. Zdawaliśmy sobie sprawę, że prędzej czy później zajmiemy się tzw. sprawami kontrowersyjnymi, jak aborcja czy legalizacja związków homoseksualnych. Chcieliśmy w ten sposób uniemożliwić potencjalnym przeciwnikom wywieranie presji na władze kościelne, aby pacyfikowały nasze inicjatywy (…) Z perspektywy prawa kanonicznego jesteśmy więc prywatnym stowarzyszeniem wiernych, którzy kierując się nauką Kościoła, podejmują inicjatywy publiczne na własną odpowiedzialność.”

Stowarzyszenie w ciągu dwudziestu lat istnienia w imponujący sposób rozwinęło swoją działalność, wchodząc na różne pola aktywności i angażując w swoje akcje setki tysięcy katolików w Polsce. Wszystko to możliwe było wyłącznie w oparciu o hojne wsparcie modlitewne i materialne wielu darczyńców, zaangażowanych w całokształt tej działalności lub poszczególne kampanie, o charakterze dewocyjnym lub społecznym. Co warte podkreślenia, Stowarzyszenie nigdy nie korzystało z subwencji od państwa ani Kościoła. – „To wyłącznie ofiarność naszych Darczyńców, wiernie trwających przy nas, pozwoliła nam rozwinąć skrzydła nie tylko w kraju, ale także zagranicą, mobilizując różne środowiska w obronie cywilizacji chrześcijańskiej” – mówi Sławomir Olejniczak, prezes Stowarzyszenia.

AS

Dzwonnica klasztoru świętego Benedykta w Nursji, która ucierpiała na skutek trzęsienia ziemi w 2016 roku, została odbudowana! Stało się to między innymi dzięki wsparciu uczestników naszej akcji Święty Benedykcie – broń mnie ode złego! Za każdego, kto włączył się w tę kampanię, 22 maja w klasztorze w Nursji została odprawiona Msza Święta.
Księga z wyrazami poparcia złożonymi przez wiernych w ramach akcji zorganizowanej na platformie protestuj.pl trafiła do rąk abp. Andrzeja Dzięgi. Pamiątkową księgę przekazali członkowie zarządu Stowarzyszenia im. Ks. Piotra Skargi: Sławomir Olejniczak i Sławomir Skiba.
Dobiegła końca druga edycja kampanii „Twoja róża u świętej Rity w Cascii”. Tym razem wierni z Polski przekazali do Sanktuarium świętej Rity aż 3880 róż. Za wszystkich uczestników akcji, 21 maja, w wigilię wspomnienia orędowniczki w sprawach trudnych i beznadziejnych, została odprawiona Msza Święta.
W 2019 roku Stowarzyszenie Ks. Piotra Skargi przy poparciu Misjonarzy Kombonianów Serca Jezusowego oraz Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie przeprowadziło zbiórkę środków na budowę dwóch kaplic w diecezji Rumbek w Sudanie Południowym. Z radością możemy ogłosić, że pierwsza z nich, w miejscowości Kowic, jest już gotowa!
Polscy katolicy poprzez serwis Protestuj.pl apelują do premiera Mateusza Morawieckiego o zniesienie restrykcji wobec wiernych, którzy chcą uczestniczyć w nabożeństwach. Petycję podpisało już blisko 30 tysięcy osób. To jednak nie koniec.