Kolejne świece od polskich rodzin zapłoną w Fatimie

2011-10-14 00:00:00
Kolejne świece od polskich rodzin zapłoną w Fatimie


151 świec wotywnych oraz 6180 kartek z intencjami przesłanymi przez polskie rodziny zawiezie w najbliższych dniach do Fatimy delegacja Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi. Jest to kolejna odsłona akcji „Twoje światło w Fatimie”, zainicjowanej w połowie 2009 r. W tych dniach przebywać będą również w Portugalii uczestnicy XIV już pielgrzymki Apostolatu Fatimy, którzy nawiedzą miejsca związane z trojgiem pastuszków, którym w 1917 roku objawiła się Maryja.

W ramach akcji „Twoje światło w Fatimie”, prowadzonej przez Instytut im. ks. Piotra Skargi, do tego słynnego sanktuarium maryjnego trafiło już blisko 1500 świec wotywnych. Świece spalane są przy Kaplicy Objawień Matki Bożej, a intencje trafią do archiwum bazyliki Matki Bożej Różańcowej.

Na początku lipca 2009 roku prezes Sławomir Olejniczak zwrócił się do sympatyków i darczyńców Instytutu z inicjatywą wysłania do Fatimy i zapalenia przy Kaplicy Objawień świec od polskich rodzin. Wraz z korespondencją zawierającą apel, każdy adresat otrzymał małą świecę, która w razie pozytywnego odzewu trafiała z powrotem do Instytutu wraz z intencjami prywatnymi.

W styczniu 2010 roku delegacja Instytutu zawiozła do Fatimy 1000 świec wotywnych uformowanych po przetopieniu ponad 73 000 świeczek nadesłanych przez polskie rodziny. Wtedy też złożono w sanktuarium 42 paczki z intencjami modlitewnymi. Pół roku później do Fatimy trafiła druga partia – 210 świec oraz prawie 11 000 kartek z intencjami – a w październiku 2010 r. kolejna – 245 świec oraz 14 000 kartek z intencjami. 

Propagowanie Orędzia Fatimskiego wśród Polaków, a także, w miarę możliwości, poza granicami kraju, szczególnie na Wschodzie, Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi uznał za jedno ze swoich głównych zadań. Od kilku lat rozprowadzane są książki o tematyce fatimskiej, takie jak: „Fatima – Orędzie tragedii czy na nadziei?” Antonio Borellego (nakład osiągnął już poziom setek tysięcy egzemplarzy), „Świadkowie cudu słońca” Johna M. Hafferta, oraz rozpatrujące problemy współczesnego świata w świetle Objawień Fatimskich jak broszura ks. Davida Francisquini „Krucjata przeciwko demoralizacji”.

PiotrSkarga.pl

– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?