Ukazał się właśnie najnowszy, podwójny (26/27) numer „Rycerza Lepanto”. Otwiera go żywot św. Wawrzyńca z Brindisi oraz komentarz do niego, wygłoszony przed laty przez prof. Plinio Correę de Oliveira do młodych członków brazylijskiego Stowarzyszenia TFP. Św. Wawrzyniec oprócz działalności zakonnej (pięciokrotnie piastował funkcję generała kapucynów) zasłynął jako doradca i kapelan armii chrześcijańskiej, która rozbiła przeważające siły tureckie w bitwie pod Stuhlweissenburgiem.
W numerze można także znaleźć artykuł Macieja Maleszyka zatytułowany: „Kontrreformacja i Pseudoreformacja jako przykład walki dobra ze złem” oraz tegoż autora tekst pt. „Adam Jóźwik – śmiałość w wierności Maryi” przybliżający losy więźnia niemieckich obozów zagłady, który wbrew trudnej rzeczywistości odważnie świadczył o swoim przywiązaniu do Maryi.
W roku 2010 minęła 150. rocznica aneksji części terytoriów Państwa Kościelnego (tzw. Legacji) przez Królestwo Piemontu oraz 160. zaboru Rzymu. Z tej okazji redakcja „Rycerza Lepanto” opublikowała tekst Adama Kowalika o bitwie pod Castelfidardo, a w kąciku „Dawna broń” krótkie omówienie karabinu Remington wz. 1868 używanego przez obrońców Rzymu w 1870 r.
Tematykę religijno-militarną reprezentuje, wyszperana w archiwalnych wydawnictwach katolickich, opowieść z czasów I wojny światowej pt. „Chybiony strzał”. Przedstawia ona historię młodocianego ochotnika, który na początku I wojny światowej zaciągnął się w szeregi armii francuskiej. Śmiertelnie ranny, dzięki kapelanowi 4 pułku, odkrywa Boga i przyjmuje Chrzest.
Ukazanie się nowego numeru „Rycerza” na początku grudnia jest pretekstem, by przyglądnąć się zwyczajowi obdarowywania dzieci prezentami w wigilię wspomnienia św. Mikołaja oraz zamieszaniu jakie w świadomości najmłodszych wywołuje ekspansja kultury amerykańskiej w tym postaci Santa Clausa. W związku z tym Adam Kowalik wzywa: „Odwojujmy św. Mikołaja”.
Numer zamyka tradycyjnie dział Środowiska-Zwyczaje-Cywilizacje a w nim inny tekst prof. Plinio Correi de Oliveira pt. „Spadkobiercy chwalebnej tradycji”. Zawiera on refleksje nad pokazami sprawności kawaleryjskiej oddziału konnych karabinierów na Piazza de Siena w Rzymie.
Poza tym Czytelnik znajdzie w numerze informacje z życia Sekcji Rycerskiej Lepanto oraz wybrane wiadomości ze świata. Zapraszamy do lektury.
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?