Ponad 150 tys. uczestników akcji różańcowej TFP w USA

2010-10-20 00:00:00
Ponad 150 tys. uczestników akcji różańcowej TFP w USA

Amerykańskie Stowarzyszeniu Obrony Tradycji Rodziny i Własności od czterech lat organizuje akcje odmawiania modlitwy różańcowej w miejscach publicznych. W dniu 16 października br. ponad 150 tys. katolików modliło się na różańcu w tym samym czasie w różnych częściach Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy idea zorganizowania Krucjaty Różańcowej pojawiła się w 2007 r., z okazji 90-lecia tzw. cudu słońca, związanego z objawieniami fatimskimi i od tego czasu jest realizowana przez grupę inicjatywną TFP America Needs Fatima.

Amerykańskie TFP, dostrzegając powszechne zepsucie moralne, upadek rodziny i małżeństwa oraz wiele innych zagrożeń duchowych bezpośrednio dotykających naród amerykański, postanowiło odwołać się do akcji austriackiego duchownego, ks. Petrusa Pavlicka, który modląc się w 1946 r. w sanktuarium w Mariazell o to, aby zapobiec upowszechnieniu się komunizmu w swoim kraju, usłyszał głos: „Zrób tak jak ci powiem, a będzie zachowany pokój”.

Pavlicek pod natchnieniem Matki Bożej, od 1947 r. zaczął organizować Krucjaty Różańcowe w Wiedniu. Od tego czasu procesje różańcowe odbywały się co roku, gromadząc coraz to większą liczbę mieszkańców stolicy. W 1955 r. wzięło w niej udział ponad pół miliona uczestników, co stanowiło 10 proc. mieszkańców Austrii. Ostatecznie, okupujące część kraju wojska sowieckie wycofały się z Austrii w październiku 1955 r.

W tegorocznej Krucjacie Różańcowej zorganizowanej w USA wzięło udział ponad 150 tys. wiernych. Modlili się oni w blisko 6 tys. miejsc publicznych. Były to parki, skwery, rynki itp. W niektórych miejscach zgromadziło się kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób. W innych zaledwie kilka. Wszyscy, zwłaszcza tam gdzie na modlitwie zgromadziła się garstka osób, wykazali się ogromną odwagą, dając publicznie świadectwo swojej wiary.

Amerykańskie TFP jest wdzięczne wszystkim uczestnikom, którzy nie zawahali się wziąć udziału w akcji organizowanej przez America Needs Fatima. Akcja ta jednoczy ludzi, którzy później chętnie angażują się w zwalczanie bluźnierstw, w wywieranie presji na lokalnych polityków, by nie przyjmowali niekorzystnych praw.

Zdecydowanie największą zaletą tego typu akcji jest wzmocnienie wiary pośród samych uczestników. Przekonują się oni, że podobnie myślących osób jest znacznie więcej. Wypełniają oni także wezwanie Matki Bożej z Fatimy, by stale modlić się na Różańcu, prosząc o nawrócenie dla grzeszników.

Źródło: TFP.org, AS
– Niedziela, to „dzień Pański”, dzień Boży, a nie dzień nasz, w którym by nam wolno było robić, co chcemy i spędzić go wedle swego upodobania – powiedział prymas Polski Stefan kard. Wyszyński. Zatem jak najwięcej naszych działań – nie tylko uczestnictwo we Mszy Świętej – powinno być skupionych na Bogu. Jednym z nich może być lektura duchowa, która wzniesie nas ku Bogu, taka jak książka Proroctwa nie lekceważcie! Przepowiednie dla Polski wydana przez nasze Stowarzyszenie.
Święty Charbel Makhlouf – maronicki mnich i pustelnik z Libanu – pozostawił po sobie znakomity wzór duchowości, którego świat dzisiaj tak bardzo potrzebuje. Jego życie pełne było cnót, które pomogą każdemu z nas wzrastać w świętości, nawet w codziennej rutynie. Które z nich i w jaki sposób powinien wdrożyć w swoje życie każdy świadomy katolik?
Zostań Przyjacielem „Przymierza z Maryją”. Pomóż nam w rozwoju naszego pisma, aby stając się coraz bardziej atrakcyjne treściowo i wizualnie, przyciągało do Matki Bożej kolejnych naszych bliźnich. Już teraz zapoznaj się z misją i przywilejami naszej wspólnoty.
- Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy będą go nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli będą go nosili na szyi. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością – usłyszała od Matki Bożej podczas objawienia św. Katarzyna Laboure 27 listopada 1830 roku. Dziś i Ty możesz otrzymać Cudowny Medalik i dostąpić wszelkich łask obiecanych przez Maryję. Wystarczy, że klikniesz w link i wypełnisz krótki formularz.
Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża? Co odpowiesz na to proste przecież pytanie? Będziesz się zastanawiał? Zaprzeczysz? A może, bo tak wypada, wciąż niepewnym jednak głosem stwierdzisz, że… oczywiście? A co odparł jeden z kleryków, zapytany w ten sposób przez św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo?