W obronie Świętej Inkwizycji

2006-03-30
W obronie Świętej Inkwizycji

- Nie mamy się czego wstydzić, a już na pewno nie Inkwizycji - mówił dr Roman Konik, podczas prelekcji na temat "W obronie Świętej Inkwizycji" we wtorek 28 marca w krakowskiej "Winnicy". Spotkanie z autorem książki o tym samym tytule, której już piąte wydanie pojawiło się na rynku księgarskim, zorganizowało Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

Instytucja Inkwizycji ma swoją czarną legendę - budowaną przez wrogów Kościoła za pomocą kłamstw przez setki lat. W Polsce było dotąd niewiele rzetelnych opracowań na ten temat. Lukę tę stara się wypełnić naukowiec z Uniwersytetu Wrocławskiego dr Roman Konik, który w archiwach watykańskich studiował oryginalne dokumenty sądów inkwizycyjnych, dotarł do akt procesowych - zebrał fakty i z podaniem źródeł zamieścił je w swojej książce o wymownym tytule "W obronie Świętej Inkwizycji".

Mówiąc o przyczynach, które skłoniły go do głębszego zainteresowania się tematem Inkwizycji, prelegent wymienił dwie podstawowe, a mianowicie ciągłe zarzuty w stosunku do niego, jako katolika oraz to, że z jednej strony potępiało się Inkwizycję, przepraszało za jej zbrodnie, a z drugiej wielu tak znaczących świętych jak św. Dominik, św. Jan Kapistran, czy św. Piotr z Werony było związanych z Inkwizycją, lub wprost byli inkwizytorami.

Dr Konik zaznaczył, że podejmując temat Inkwizycji nie wolno traktować go w oderwaniu od kontekstu historycznego. Przypomniał, że Średniowiecze było czasem specyficznym w dziejach Europy, czasem upadku cesarstwa rzymskiego i rosnącej roli Kościoła katolickiego. Religia była wówczas gwarantem porządku i stabilności publicznej.

Sekty heretyckie, których apogeum przypadło na IX, X i XI wiek, były traktowane jako zwykła rebelia społeczna i dlatego były zwalczane przede wszystkim przez władze świeckie. Państwo zdawało sobie sprawę, że jeżeli tego rodzaju trendy dojdą do władzy w Europie, to dorobek średniowiecza zostanie zaprzepaszczony.

- Pierwszą odpowiedzią Kościoła na herezje była walka na poziomie doktryny. Tak było już od św. Augustyna, który sprzeciwiał się wyciąganiu miecza - mówił dr Roman Konik. Zaznaczył, że jedną z przyczyn powstania Inkwizycji były samosądy, które wybuchały w miejscach, gdzie ruchy heretyckie nie były postrzegane dobrze. Wtedy Kościół stwierdził, że należy to powstrzymać.

- Instytucja Inkwizycji w systemie penitencjarnym ówczesnej Europy była instytucją najbardziej humanitarną - podkreślił dr Konik. Wyliczając innowacje, które wprowadziły sądy kościelne prelegent zaznaczył, że to Inkwizycja, jako pierwsza ograniczyła tortury (m.in. nie wolno było torturować kobiet w ciąży i dzieci), zniosła więzienia koedukacyjne, wprowadziła widzenia, zwolnienie za poręczeniem majątkowym i obrońcę z urzędu. Często zdarzało się tak że złapani na gorącym uczynku za przestępstwa pospolite, takie jak gwałty kradzieże itp., deklarowali że są heretykami, opętani, aby dostać się pod jurysdykcję łagodnych sądów inkwizycyjnych.
Kończąc wykład dr Roman Konik podkreślił, że traktuje swoją pracę jako misję przekonywania katolików, że w świetle 2000 lat historii Europy Kościół był latarnią morską. - Nie mamy się czego wstydzić, a już na pewno nie Inkwizycji - zaznaczył dr Konik.

(piotrskarga.pl)
Obrona dorobku cywilizacji chrześcijańskiej, angażowanie katolików w życie społeczne, pobudzanie religijności, dbanie o dobre imię Polski i ochrona interesu narodowego – to główne kierunki już niemal ćwierćwiecznej działalności naszego środowiska. 28 czerwca Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi, jego Darczyńcy i Przyjaciele obchodzą 23. rocznicę powołania stowarzyszenia.
Rada Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej przyjęła we wtorek 24 maja 2022 roku uchwałę w sprawie ustanowienia Krajowego Programu Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2022-2030. W opinii Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi wdrożenie zapisów dokumentu, w którym pod pretekstem walki z różnego rodzaju formami dyskryminacji przywołuje się przepisy Unii Europejskiej w tym zakresie zagraża wprowadzeniem do polityk i programów krajowych szkodliwych praktyk forsowania niebezpiecznych przepisów, deregulujących obecny stan prawny w Polsce.
Targany kolejnymi kryzysami i krytyką stanowiska wobec agresji rosyjskiej na Ukrainę, Kościół Powszechny realizuje nakreślony przez papieża program Synodu o synodalności. W cieniu wielkich wydarzeń rozgrywa się rywalizacja o model przebudowy Kościoła po obecnym Synodzie. Czy w Polsce czeka nas protestantyzacja na wzór niemiecki? O możliwych scenariuszach i obecnej sytuacji w Watykanie rozmawiać będą dwaj znakomici prelegenci...
Abp Fulton J. Sheen – myśliciel, uważny obserwator życia społecznego i religijnego, postać znacząca dzięki swojej wyrazistości poglądów i konsekwencji w ich głoszeniu. Osobę tego wyjątkowego duchownego przybliży nam Jan J. Franczak podczas spotkania Klubu „Polonia Christiana” w sali konferencyjnej krakowskiej „Miodosytni” w czwartek 23 czerwca.
- Miłosierdzie Boga przypomniane przez św. Faustynę nie jest nowością Ewangelii. To centralna prawda dobrej Nowiny, która głosi, że Bóg jest miłością – pisał na portalu Archidiecezji Krakowskiej ks. Wojciech Węgrzyniak. Jak dzisiaj pojmujemy Boże Miłosierdzie? Dlaczego nie można zapominać o realności kary piekła za grzechy popełnione w doczesnym świecie i instrumentalnie traktować Miłosierdzia? Na te i inne pytania łatwiej będzie uzyskać odpowiedź po obejrzeniu filmu pt. „Miłosierdzie. O Łasce i potępieniu”, którego kinowa premiera odbędzie się 21 czerwca w Warszawie.